Stan wojenny w Ukrainie złagodzony. Wszystko przez mrozy

Władze Ukrainy złagodziły reguły stanu wojennego, umożliwiając obywatelom przemieszczanie się w czasie godziny policyjnej do tzw. punktów niezłomności, gdzie można się ogrzać i naładować urządzenia. Decyzja ta ma związek z mrozami i brakiem dostaw ciepła w domach po atakach Rosji na energetykę.

2026-01-16, 10:19

Stan wojenny w Ukrainie złagodzony. Wszystko przez mrozy
Denys Szmyhal. Foto: Telergam/Denys Szmyhal

Ukraina zmienia zasady godziny policyjnej

Wicepremier, minister energetyki Denys Szmyhal poinformował w piątek, że przeprowadził drugie posiedzenie sztabu ds. likwidacji skutków sytuacji nadzwyczajnej w systemach elektroenergetycznych Kijowa oraz obwodu kijowskiego.

"Wszystkie decyzje muszą zostać wdrożone maksymalnie szybko. Postawiłem konkretne zadania władzom Kijowa i obwodu kijowskiego dotyczące koordynacji działań na miejscu. Oddzielnie poleciłem zwołać Radę Obrony Miasta Kijowa, aby na poziomie stolicy operacyjnie podjęto niezbędne dodatkowe decyzje" - powiadomił Szmyhal w komunikatorze Telegram.

"W centrum uwagi znalazły się: zmiana zasad przemieszczania się obywateli w czasie godziny policyjnej (wszyscy muszą mieć możliwość bezproblemowego dotarcia do punktu niezłomności), ograniczenie zbędnego oświetlenia reklamowego i iluminacji, funkcjonowanie oraz dodatkowe doposażenie punktów niezłomności i punktów ogrzewania" - podkreślił.

Ukraina wprowadza stan wyjątkowy w energetyce

W środę prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił, że Ukraina wprowadza stan wyjątkowy w energetyce po ostatnich zmasowanych ostrzałach Rosji wymierzonych w ważne obiekty infrastruktury krytycznej. W Kijowie brakuje prądu, ciepła i wody.

Według Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zmasowane ataki, prowadzone przez Rosję zimą na obiekty ukraińskiego sektora energetycznego, noszą znamiona ludobójstwa. Z danych SBU wynika, że od początku obecnego sezonu grzewczego udokumentowano 256 powietrznych ataków Rosji na obiekty energetyczne i systemy ciepłownicze Ukrainy.

Mer Kijowa Witalij Kliczko informował w czwartek, że po atakach Rosji z 9 stycznia bez dostaw ciepła pozostaje 300 budynków wielorodzinnych. Bezpośrednio po uderzeniach było ich 6 tysięcy. Władze miasta uruchomiły dla potrzebujących 1,2 tys. punktów niezłomności.

W piątek rano temperatura powietrza w Kijowie wynosiła -15 st. C.

Czytaj także:

Źródło: PAP/nł

Polecane

Wróć do strony głównej