Polacy wpłacają miliony dla Ukrainy. Zbiórka "ciepło dla Kijowa" bije rekordy
Fundacja "Stand With Ukraine", organizująca zbiórkę "Ciepło z Polski dla Kijowa", przekazała, że sytuacja w stolicy Ukrainy "wymaga natychmiastowej reakcji". "Termometry pokazują 17 stopni poniżej zera, a w tym mrozie aż 70 proc. mieszkańców miasta pozostaje odciętych od dostaw prądu i ogrzewania" - czytamy w opisie kwesty. Apel spotkał się z gorącym odzewem ze strony Polaków. Zebrano już ponad 2,8 mln zł.
2026-01-19, 09:41
"Ciepło z Polski dla Kijowa". Zebrana kwota przekroczyła już ponad 2,8 mln zł
Rosyjski terror energetyczny wobec cywilów - tak Ukraińcy opisują rosyjskie, celowe ataki na sektor energetyczny ich kraju. "Ludzie przebywają w wychłodzonych mieszkaniach i piwnicach. Zakładają na siebie kilka warstw ubrań, by utrzymać temperaturę ciała. Nad ich głowami latają rosyjskie drony i rakiety, które celowo niszczą infrastrukturę energetyczną" - informują organizatorzy zbiórki.
Celem kwesty jest zakup generatorów prądu i stacji zasilających, które zostaną przekazane mieszkańcom Kijowa. Organizatorzy chcą do tego zebrać 3 miliony złotych. Do tej pory zgromadzonych zostało ponad 2,8 miliona złotych.
Zbiórkę "Ciepło z Polski dla Kijowa" można wesprzeć pod tym adresem.
Ambasador Bodnar: niezwykle ważna pomoc, ogromne podziękowania
Ambasador Ukrainy w Warszawie Wasyl Bodnar przekazał w mediach społecznościowych "ogromne podziękowania i wyrazy najwyższego uznania dla wszystkich Polek i Polaków, którzy wspierają zbiórkę na ciepło dla Kijowa". "W obecnej, dramatycznej sytuacji jest to pomoc niezwykle ważna i realnie ratująca ludzkie życie. Dziękujemy wszystkim osobom i organizacjom, które zaangażowały się w prowadzenie tej zbiórki - za solidarność, odpowiedzialność i prawdziwe partnerstwo z Ukrainą" - podkreśla dyplomata.
Ukraińcy wciąż bez prądu i ogrzewania
W Kijowie, w czasie ostrej zimy, w wielu dzielnicach mieszkańcy od kilku dni wciąż nie mają prądu ani ogrzewania. Spotykają się czasem w sklepach i kawiarniach, by się ogrzać. Te jednak pracują krócej z uwagi na wysokie koszty korzystania z generatorów prądu. Gotują i korzystają z ciepła także w tych budynkach, w których jest prąd i ogrzewanie.
- Jest bardzo ciężko. Moja koleżanka nawet mówi, że nie chce już dalej żyć. Tak jest źle. Nie ma prądu i prawie nie ma ogrzewania. Ciężko się w ogóle ogrzać. My nie mamy ciepła od dziewiątego. Niezależnie od tego, ile warstw ubrań na siebie założę, wciąż trzęsę się z zimna - opowiada mieszkanka Kijowa, Tamara.
W ostatnich dniach Rosjanie wysłali na Ukrainę 1300 dronów, ponad 1000 kierowanych bomb lotniczych i 29 rakiet różnego rodzaju.
Czytaj także:
- Tony śniegu spadną na Polskę. Meteorolodzy alarmują: nadciąga śnieżyca 10-lecia
- Naukowcy znaleźli Arkę Noego? Radar ujawnił szokujące struktury pod ziemią
- Szykują się na wojnę z Rosją. Tajne ćwiczenia w "obozie wikingów"
Źródła: PolskieRadio24.pl/pomagam.pl/mg