Bruksela reaguje na groźby Trumpa. Będzie specjalny szczyt
W Brukseli odbędzie się wieczorem nadzwyczajny, unijny szczyt, zwołany w reakcji na groźby Donalda Trumpa nałożenia dodatkowych ceł na kraje, które wspierają Grenlandię. Spotkanie odbędzie się, choć prezydent USA w środę wycofał się ze swych gróźb, argumentując, że uzgodnił w Davos ramy porozumienia dotyczącego przyszłości Grenlandii.
Beata Płomecka
2026-01-22, 06:40
UE nieufne wobec obietnicy Trumpa. Będzie specjalny szczyt
Unijni dyplomaci ostrożnie zareagowali na wycofanie się amerykańskiego prezydenta z gróźb nałożenia ceł. Mówią, że napięcia w relacjach Unii z USA pozostają, że nie można prowadzić polityki na podstawie wpisów w mediach społecznościowych i że nie wiadomo, czy problem nie powróci.
Ostatnie dni w Unii to zapewnienia o solidarności z Danią i Grenlandią i deklaracje, że Europa odpowie, jeśli cła zostaną nałożone. - Jesteśmy na rozdrożu. Europa preferuje dialog, ale jeśli trzeba będzie, to jesteśmy gotowi działać w jedności i determinacji - mówiła w środę przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen.
Szef Rady Europejskiej Antonio Costa podkreślał, że prawo międzynarodowe musi być respektowane. - To nie jest opcja do wyboru, a Sojusz nie może sprowadzać się do kolejnych transakcji - dodał.
Nie tylko Grenlandia, ale i Mercosur
Relacje Unii z USA to główny temat szczytu, ale ma pojawić się też kwestia umowy handlowej z krajami Mercosuru. W czwartek Parlament Europejski odesłał ją do unijnego Trybunału Sprawiedliwości i wstrzymał ratyfikację porozumienia u siebie.
Umowa może być stosowana tymczasowo nawet bez zgody europosłów. Komisja chce to jednak najpierw omówić z krajami członkowskimi.
Źródło: Polskie Radio/Beata Płomecka/mbl