Trump uderza w Europę. "Sami siebie niszczą"

Prezydent USA Donald Trump skrytykował Europę podczas wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, mówiąc o złym kierunku rozwoju Zachodu, kryzysie przywództwa i błędnej polityce gospodarczej oraz migracyjnej. W swoich wystąpieniach odniósł się także do energetyki wiatrowej i roli Chin.

2026-01-21, 16:29

Trump uderza w Europę. "Sami siebie niszczą"
Donald Trump. Foto: Gian Ehrenzeller/Associated Press/East News

Trump krytykuje Europę. Mówi o złym kierunku i kryzysie Zachodu

Prezydent USA Donald Trump podczas wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos stwierdził, że "Europa zmierza z złym kierunku". - Kocham Europę i chcę, żeby Europie się dobrze powodziło, ale nie zmierza ona w dobrym kierunku. W ostatnich dekadach w Waszyngtonie i stolicach europejskich przyjął się pogląd, że jedynym sposobem na rozwój nowoczesnej gospodarki zachodniej są stale rosnące wydatki publiczne, niekontrolowana masowa migracja i niekończący się import z zagranicy - oświadczył Trump, krytykując też "nowy zielony szwindel" i "importowanie nowych i innych populacji z odległych krajów".

"Przywódcy nie rozumieją, co się dzieje"

- Szczerze mówiąc, wiele części naszego świata ulega zniszczeniu na naszych oczach, a przywódcy nawet nie rozumieją, co się dzieje. A ci, którzy rozumieją, nic z tym nie robią. Praktycznie wszyscy tak zwani eksperci przewidywali, że moje plany zakończenia tego nieudanego modelu doprowadzą do globalnej recesji i galopującej inflacji, ale udowodniliśmy, że się mylili. W rzeczywistości jest wręcz przeciwnie - zapewniał Donald Trump, powołując się m.in. na wzrost PKB w USA prognozowany w ostatnim kwartale ubiegłego roku na poziomie 5,4 proc. 

W swojej wypowiedzi krytycznie odniósł się także do energetyki wiatrowej, wskazując, że turbiny wiatrowe stały się powszechnym elementem europejskiego krajobrazu, ale - w jego ocenie - nie przynoszą krajom korzyści. Przekonywał, że tam, gdzie farm wiatrowych jest więcej, gospodarka radzi sobie gorzej, a państwa ponoszą straty.

Zwracał też uwagę na rolę Chin, podkreślając, że to właśnie tam produkowana jest zdecydowana większość turbin wiatrowych sprzedawanych na świecie. Jednocześnie zaznaczał, że sam nie dostrzega podobnej skali inwestycji w energetykę wiatrową na terytorium Chin. - Chiny są bardzo mądre. Produkują te wiatraki i sprzedają im głupim ludziom, ale ich nie używają - kontynuował. Przekonywał, że wiatraki zabijają ptaki i niszczą krajobraz. - No głupi ludzie je kupują - dodał.

Prezydent podkreślił, że "Europa musi zrobić to, co do niej należy". - Wyjść ze swojej kultury, którą stworzyli przez ostatnie 10 lat. To coś koszmarnego, jak sami siebie niszczą - stwierdził.

Trump tworzy Radę Pokoju. Kontrowersje i sprzeciw w Europie

W czwartek w Davos ma zostać podpisany dokument założycielski Rady Pokoju. Członkowie tej rady mają być wybierani przez Donalda Trumpa na trzyletnie kadencje, chyba że zdecydują się zapłacić 1 mld dolarów za stałe członkostwo. Rada została powołana w celu zarządzania Strefą Gazy, choć jej działania mogą wykraczać poza ten region, a zarówno struktura, skład, jak i zakres jej uprawnień budzą liczne wątpliwości.

Inicjatywa spotyka się z kontrowersjami wśród dyplomatów, z których część obawia się, że Rada Pokoju może zaszkodzić pracy ONZ. Spory budzi także lista zaproszonych przez Biały Dom osób - wśród kilkudziesięciu światowych przywódców znaleźli się m.in. Władimir Putin oraz premier Izraela Benjamin Netanjahu.

Ofertę Trumpa odrzuciła: Francja, Norwegia i Szwecja.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/PAP/nł

Polecane

Wróć do strony głównej