Kometa Halleya miała innego odkrywcę. Sensacyjne ustalenia historyków
Nowe ustalenia historyków astronomii. O komecie Halleya, najbardziej znanym obiekcie wśród komet, wiedziano już kilkaset lat przed tym, jak Edmond Halley zajął się badaniami nad nią. Wyprzedził go średniowieczny angielski mnich.
2026-01-26, 08:54
Halley nie był pierwszy? Nowe doniesienia o komecie
Kometa Halleya nazwę zawdzięcza brytyjskiemu astronomowi i matematykowi Edmondowi Halleyowi (1656-1742). Astronom ten na początku XVII wieku analizował informacje o pojawianiu się komet. Ustalił, iż jasne komety obserwowane w latach 1531, 1607 i 1682 to ten sam obiekt, który powraca co około 76 lat. Przewidział następnie pojawienie się tej komety w 1758 roku.
Okazuje się jednak, że nie był on pierwszym, który doszedł do takiego wniosku. Najnowsze badania wskazują, że dwie obserwacje Komety Halleya połączył ze sobą angielski mnich benedyktyński Eilmer z Malmesbury (inna pisownia: Aethelmaer), który żył w X i XI wieku, czyli aż kilkaset lat przed Halleyem. Mnich mógł osobiście widzieć kometę dwukrotnie: najpierw w 989 roku, a potem w 1066 roku.
Kim był mnich Eilmer z Malmesbury?
Eilmer interesował się astronomią i matematyką. Fascynował go też mit o Dedalu i Ikarze, pod wpływem którego próbował dokonać lotu szybowcowego za pomocą skonstruowanej przez siebie lotni. Według historyków przeleciał w ten sposób około 200 metrów, a przy lądowaniu połamał nogi. Możliwe, że w powietrzu był przez 15 sekund.
Sprawa obserwacji komety przez Eilmera została opisana przez XII-wiecznego kronikarza Williama z Malmesbury. Z kolei najnowsze badania tej historii opisano w książce "Dorestad and Everything After. Ports, townscapes & travellers in Europe, 800-1100" (w polskim tłumaczeniu: "Dorestad i wszystko, co potem. Porty, krajobrazy miast i podróżnicy w Europie w latach 800-1100"). Badania te prowadził m.in. prof. Simon Portegies Zwart z Uniwersytetu w Lejdzie (Holandia).
Badania nad kometą Halleya
Skąd wzięła się kometa Halleya? Prawdopodobnie z kawałka kosmicznego gruzu w Obłoku Oorta lub z Centaurów, czyli asteroid orbitujących między Jowiszem a Pasem Kuipera. Niektórzy twierdzą zaś, że kometa Halleya może pochodzić z samego krańca naszego układu, czyli z miejsca gdzieś za Neptunem.
Kometa Halleya była obserwowana w Chinach w 1066 roku przez ponad dwa miesiące, z maksimum blasku 22 kwietnia 1066 roku. W Brytanii i na Wyspach Brytyjskich nie była widoczna do 24 kwietnia, ale jest pokazana na Tkaninie z Bayeox z XI wieku. To ręcznie haftowane płótno pokazuje podbój Anglii przez Wilhelma I Zdobywcę oraz bitwę pod Hastings w 1066 roku.
Czytaj też:
Kometa była widoczna podczas panowania króla Harolda Godwinsona, które trwało zaledwie kilka dni - od 6 stycznia do 14 października 1066 roku. Ogólnie badania w źródłach wskazują, że widziano ją pięć razy w stuleciach wokół tej daty. Uważano, że kometa Halleya zwiastuje wielkie wydarzenia. Na Wyspach Brytyjskich zaś wiązano ją z wojnami, głodem i śmiercią królów.
Kometa Halleya jest jedną z niewielu, którą z bliska zbadały sondy kosmiczne. Przy jej powrocie w okolice Ziemi i Słońca w 1986 roku wysłano kilka automatycznych sond: Wega 1, Wega 2, Giotto, Suisei, Sakigake oraz ICE. Przeprowadzono pomiary głowy komety, jej warkocza, a europejskiej sondzie Giotto udało się sfotografować jądro z odległości kilkuset kilometrów.
Szacuje się, że Kometa Halleya powróci w nasze okolice w 2061 roku.
Źródło: PAP/national-geographic.pl