Osuwisko na Sycylii wciąż się powiększa. Ogromna dziura pochłania miasteczko

Sytuacja w sycylijskim Niscemi z dnia na dzień się pogarsza. Po niedawnym cyklonie całe wzgórze osuwa się w kierunku równiny, zmuszając władze do ewakuacji ponad 1500 mieszkańców. Wielu budynków nie da się uratować, a lokalne władze ostrzegają, że liczba osób zmuszonych do opuszczenia domów może jeszcze wzrosnąć.

2026-01-28, 09:01

Osuwisko na Sycylii wciąż się powiększa. Ogromna dziura pochłania miasteczko
Ogromne osuwisko na Sycylii. Foto: ALBIT/SplashNews.com/Splash/East News

Katastrofa geologiczna w Niscemi na Sycylii. "Sytuacja jest dramatyczna"

Miejscowe władze ostrzegły, że osuwisko o długości około 4 kilometrów wciąż się przemieszcza. Zwrócono uwagę, że budynki położone 50-70 metrów od jego krawędzi są zagrożone zawaleniem, a liczba osób objętych ewakuacją może jeszcze się zwiększyć.

- Sytuacja jest dramatyczna, dotknęła nas tragedia, która nas naznaczyła i naznaczy na najbliższe miesiące i lata - oświadczył burmistrz Niscemi Massimiliano Conti. Wyjaśnił, że czerwona strefa zakazu pobytu została wyznaczona na odcinku 150 metrów od skraju osuwiska. W mieście obowiązuje stan wyjątkowy. Zniszczenia są duże, nawierzchnie dróg popękane.

- Całe wzgórze osuwa się na równinę miasta Gela - powiedział szef włoskiej Obrony Cywilnej Fabio Ciciliano. Podkreślił, że niezbędne jest definitywne przeniesienie mieszkańców wielu domów.

Służby sprawdzą przypadki samowoli budowlanej

Lokalne media na Sycylii zaznaczają, że na razie nie jest możliwe oszacowanie strat. Władze miejscowości, zamieszkanej przez ponad 25 tysięcy osób, przekazały jednocześnie, że gdy sytuacja na to pozwoli, konieczne będzie sprawdzenie ewentualnych przypadków samowoli budowlanej na terenie, na którym doszło do osuwiska.

- Ale wiele domów zostało wzniesionych tam przed 1977 rokiem, kiedy nie było wymogu uzyskania zgody na budowę, a więc nie było to naruszenie przepisów - oświadczył wiceburmistrz Niscemi Pietro Stimolo.

Zagrożenie znane od dekad. Niscemi ostrzegano już w 1997 roku

Już w 1997 roku ówczesne kierownictwo Obrony Cywilnej alarmowało, że nie ma właściwej kontroli w dzielnicach, znajdujących się na obszarze, na którym istnieje zagrożenie geologiczne. W 2000 roku wyburzono tam 48 domów, a także, wśród protestów niektórych mieszkańców, XVIII- wieczny kościół - odnotowały włoskie media.

Czytaj także:

Źródło: PAP/nł

Polecane

Wróć do strony głównej