Katastrofa w Kongo. Ziemia pożarła kopalnię, zginęło ponad 200 osób

Co najmniej 227 osób zginęło po zawaleniu się kopalni koltanu we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga. Do tragicznego zdarzenia doszło w środę. Kopalnia Rubaya odpowiada za 15 proc. światowej produkcji koltanu, wykorzystywanego m.in. przy produkcji telefonów.

2026-01-31, 07:40

Katastrofa w Kongo. Ziemia pożarła kopalnię, zginęło ponad 200 osób
Kongo. Ponad 200 ofiar śmiertelnych po zawaleniu się kopalni . Foto: Moses Sawasawa/Associated Press/East News

Kongo. Ponad 200 ofiar śmiertelnych po zawaleniu się kopalni

Do zawalenia się kopalni koltanu doszło w środę, jednak dokładna liczba ofiar została podana przez władzę dopiero w piątkowe popołudnie.

- Ponad 200 osób zginęło na skutek zawalenia się kopalni, w tym górnicy, dzieci i kobiety. Niektóre osoby udało się uratować, doznały poważnych obrażeń - mówił rozmowie z agencją Reuters Lumumba Kambere Muyisa, rzecznik gubernatora prowincji, w której znajduje się kopalnia.

Jak dodał, około 20 osób leczonych jest w placówkach medycznych. - Jesteśmy w porze deszczowej. Ziemia jest krucha. Doszło do osunięcia, gdy ofiary były pod ziemią - zaznaczył rzecznik. Dokładną liczbę ofiar - 227 osób - przekazał doradca gubernatora.

Kopalnia Rubaya w Kongo. ONZ oskarża rebeliantów z M23

Od 2024 roku teren kopalni kontrolują rebelianci z grupy M23. Według ONZ M23 odpowiada za grabież zasobów Rubayi, by wesprzeć finansowanie rebelii, wpieranej przez Rwandę. Władze w Kigali zaprzeczają tym zarzutom.

Jak podaje The Straits Times, uzbrojeni rebelianci, których celem jest obalenie rządu w kongijskiej stolicy Kinszasie i zapewnienie bezpieczeństwa kongijskiej mniejszości Tutsi, zdobyli bogate w minerały terytorium we wschodniej części Konga w zeszłym roku.

Kopalnia Rubaya odpowiada za około 15 proc. światowej produkcji koltanu, z którego wytwarzany jest tantal. To metal wykorzystywany między innymi przy produkcji telefonów, komputerów, a także w przemyśle lotniczym i energetycznym. Surowiec jest wydobywany ręcznie przez mieszkańców, którym wypłacane jest kilka dolarów dziennie.

Czytaj także:

Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa/The Straits Times/Reuters

Polecane

Wróć do strony głównej