Blackout w Kijowie. Pomagają polskie generatory

W Kijowie ma miejsce kolejny blackout - informuje reporter Polskiego Radia Mateusz Czmiel. W kryzysowej sytuacji pomagają m.in. generatory prądu, które zostały wysłane do ukraińskiej stolicy w ramach akcji "Ciepło z Polski dla Kijowa". 

2026-02-02, 09:59

Blackout w Kijowie. Pomagają polskie generatory
Podczas blacoutu w Kijowie pomagają polskie generatory. Foto: Polskie Radio

Kijów bez prądu. W akcji generatory z Polski

"Znowu blackout w stolicy Ukrainy i obwodzie kijowskim. Na zewnątrz -17 st. C. i jeden z generatorów zakupionych w ramach akcji "Ciepło z Polski dla Kijowa", który wspiera Ukraińców w tych ciężkich dniach" - przekazał reporter Polskiego Radia. 

Kryzys energetyczny w Ukrainie to efekt Rosyjskich nalotów na infrastrukturę energetyczną. Prezydent Wołodymyr Zełenski informował w piątek, że zgodnie z porozumieniem wynegocjowanym przez Donalda Trumpa od czwartku nie notowano ataków na tego typu obiekty. 

Energetyka nadal pozostaje celem ataków Rosji

W sobotę natomiast wystąpiły kolejne blackouty. Te miały być pokłosiem problemów technicznych na liniach łączących sieć ukraińską i mołdawską. "Wszystkie niezbędne środki zaradcze na poziomie ukraińskiego systemu energetycznego są już wdrożone, a prace naprawcze są w toku" - pisał ukraiński przywódca. 

Rosja przekierowała swoje ataki na inne obszary, m.in. infrastrukturę kolejową. Mimo tego obiekty energetyczne zostały już wcześniej na tyle uszkodzone, że nadal może to wywoływać przerwy w dostawach. Poza tym porozumienie dotyczyło Kijowa, a z niedzielnego komunikatu Wołodymyra Zełenskiego wynika, że w innych miastach Moskwa nadal atakuje infrastrukturę energetyczną - m.in. w Nikopolu i Marhańcach.

"W Kijowie wciąż panuje niezwykle trudna sytuacja z ogrzewaniem. Ponad 500 budynków mieszkalnych jest bez ogrzewania. Nadal trwają prace remontowe. I z pewnością nie można tego uznać za normalne w mieście, gdzie od ponad tygodnia liczba budynków bez ogrzewania sięga setek każdego dnia, niezależnie od sytuacji. Niezależnie od tego, czy ataki się odbywają, czy nie, setki budynków w Kijowie pozostają bez ogrzewania" - napisał prezydent Ukrainy. 

Wołodymyr Zełenski wskazał, że ukraińskie obwody znajdują się pod silnym rosyjskim ostrzałem. Wymieniał m.in. skandaliczny atak na autobus, w którym zginęło 17 osób. Górnicy wracali nim do domów po zmianie. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/egz/Mateusz Czmiel

Polecane

Wróć do strony głównej