Rosyjski dron uderzył w autobus. Kilkanaście osób nie żyje
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski złożył hołd górnikom, którzy zginęli w rosyjskim ataku w obwodzie dniepropietrowskim. Rosyjski dron trafił w autobus, którym byli odwożeni do domów po skończonej zmianie pod ziemią - zginęło 15 pracowników kopalni.
2026-02-01, 18:20
- Lodowa nawałnica. Polsce grozi paraliż. Meteorolodzy pokazali animację opadów
- Śnieżny horror w Japonii. Dziesiątki ofiar i wojsko na ulicach
- Chiny zmieniają prawo. Chodzi o automatyczne klamki w autach
- Zakaz najmu na całych dzielnicach? Nowe uprawnienia gmin uderzą w właścicieli mieszkań
Ukraina. Prezydent Zełenski składa hołd poległym górnikom
"Drony trafiły w zwykły autobus z górnikami. Niestety jest wiele ofiar. Składam moje kondolencje rodzinom i bliskim zmarłych" - napisał ukraiński prezydent. Jak poinformował Wołodymyr Zełenski, do ataków doszło też w Nikopołu i Margańcu w tym samym regionie - zaatakowano infrastrukturę energetyczną. W obwodzie sumskim Rosjanie uderzyli natomiast w infrastrukturę kolejową.
Rosyjski dron trafił w autobus z górnikami
Do tragedii doszło w Terniwce w obwodzie dniepropietrowskim. "Rosja przeprowadziła atak terrorystyczny na dużą skalę na naszą kopalnię w obwodzie dniepropietrowskim" - przekazał w komunikacie koncern DTEK. Autobus odwoził pracowników do domów po skończonej zmianie.
W nocy również w obwodzie dniepropietrowskim dwie osoby zginęły w wyniku rosyjskiego ostrzału. Uszkodzone zostały też budynki, samochody i linie energetyczne. Z kolei w ciągu dnia Rosjanie ostrzelali szpital położniczy w Zaporożu.
Źródło: Polskie Radio/mg