Skandal wokół akt Epsteina. Były minister UK miał przekazywać tajne dane rządu

Sprawa Jeffreya Epsteina przybrała zasięg globalny. Brytyjska policja bada zarzuty, które pojawiły się pod adresem byłego ministra ds. biznesu Petera Mandelsona. Chodzi o przekazywanie skompromitowanemu miliarderowi poufnych informacji o planach brytyjskiego rządu. 

2026-02-03, 10:03

Skandal wokół akt Epsteina. Były minister UK miał przekazywać tajne dane rządu
Były minister brytyjskiego rządu miał przekazywać poufne informacje Jeffreyowi Epsteinowi. Foto: Jon Elswick/Associated Press/East News

Epstein z poufnymi informacjami z brytyjskiego rządu?

Po ujawnieniu dokumentów związanych ze sprawą Epsteina "gorąco" zrobiło się nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale również na Wyspach Brytyjskich. Były minister ds. biznesu w rządzie Gordona Browna Peter Mandelson miał przekazywać przestępcy seksualnemu poufne informacje państwowe. 

Po pojawieniu się tych doniesień premier Keir Starmer jednoznacznie podkreślił, że nie chce, aby Mandelson w dalszym ciągu zasiadał w Izbie Lordów. Cała prawa miała miejsce w 2009 roku, kiedy brytyjski rząd planował sprzedaż majątku państwowego, wprowadzenie podatku od premii bankowych oraz pomoc finansową dla strefy euro.

Posłuchaj

Londyn: badanie działań Mandelsona w związku ze sprawą Epsteina (Polskie Radio) 0:54
+
Dodaj do playlisty

Sprawę bada policja

Właśnie o tych zamiarach Mandelson miał poinformować Epsteina. W związku z tym zawiadomienia do policji złożyły różne ugrupowania - w tym szkocka Partia Narodowa. Jednostka z Londynu potwierdziła już, że zajmuje się sprawą.

W ramach czynności przede wszystkim ma zostać sprawdzone, czy doszło do nadużycia stanowiska publicznego. W sprawie pojawia się jeszcze wątek przelania Mandelsonowi przez Epsteina sporej kwoty. Chodzi o 75 tys. dolarów

Premier Wielkiej Brytanii stwierdził, że były minister nie powinien dłużej tytułować się lordem i zasiadać w Izbie Lordów. Bez zmiany ustawy rząd nie może mu jednak odebrać tego tytułu. Zapowiedziano jednak dokładne zbadanie sprawy i zmiany przepisów dyscyplinarnych. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Anna Rączkowska/egz

Polecane

Wróć do strony głównej