Epstein "menedżerem majątku Putina". Ujawniono dokumenty FBI

Anonimowy informator powiedział FBI w 2017 roku, że miliarder Jeffrey Epstein zajmował się zarządzaniem majątkiem Władimira Putina i byłego dyktatora Zimbabwe Roberta Mugabego. Kontrowersyjne doniesienia wynikają z jednego z dokumentów opublikowanych przez resort sprawiedliwości USA. Wiarygodność informacji nie jest znana.

2026-02-02, 21:00

Epstein "menedżerem majątku Putina". Ujawniono dokumenty FBI
Z dokumentów opublikowanych przez amerykański resort sprawiedliwości wynika, że Epstein utrzymywał kontakty z szeregiem Rosjan mających powiązania z Kremlem. Foto: Jon Elswick/Associated Press/East News

Informator FBI twierdził, że Epstein był "menedżerem majątku Putina"

W dokumencie z 13 grudnia 2017 roku, będącym podsumowaniem informacji przekazanych przez poufne źródło osobowe FBI czytamy, że według informatora "Epstein był menedżerem majątku prezydenta Władimira Putina i świadczył te same usługi prezydentowi Zimbabwe Robertowi Mugabe". Nie podano dodatkowych szczegółów. Dokument jest opatrzony klauzulą "tajne" i "nie dla obcokrajowców".

Nagrywał nieletnie kobiety oraz regularnie spotykał się z Trumpem

Dokument zawiera również szereg doniesień dotyczących innych bliskich znajomych i oskarżeń Epsteina. Możemy przeczytać, m.in., że Jeffrey Epstein "miał posiadłość w Nowym Meksyku, gdzie zwabiał i nagrywał nieletnie kobiety", posiadał "haki na innych ludzi" oraz, że spotkał się z Donaldem Trumpem na lunchu wiosną 2015 roku, a więc długo po tym, jak Trump miał zerwać wieloletnią znajomość z Epsteinem.

W aktach pojawia się także informacja, że miliarder korzystał z usług "prywatnego hakera" z Włoch obdarzonego talentem do wyszukiwania luk w systemach informatycznych i sprzedającego swoje cybernarzędzia m.in. służbom USA i Wielkiej Brytanii, ale także Hezbollahowi oraz Republice Środkowoafrykańskiej, przy czym miał on obawiać się Rosji i nigdy tam nie podróżować. Według dziennika "Corriere della Sera" opis tej postaci pasuje do Vincenza Iozzo, byłego wicedyrektora firmy zajmującej się cyberbezpieczeństwem CrowdStrike.

Czytaj także:

E-maile Epsteina ujawniają powiązania z przyjaciółmi Putina

Nie jest jasne, czy i jak FBI wykorzystała te informacje. W jednym z e-maili Epsteina do inwestora Joichi Ito w 2014 roku, miliarder, odpowiadając na pytanie, czy "kumpluje się z Mugabe", powiedział, że nie, ale dodał, że "łatwo byłoby zwrócić jego uwagę". 

Pozostałe dokumenty opublikowane przez resort sprawiedliwości sugerują, jakoby Epstein miał utrzymywać kontakty z szeregiem Rosjan mających powiązania z Kremlem. W jednym z e-maili do rosyjskiego miliardera Władisława Doronina napisał, że zna "przyjaciela Putina", wielokrotnie też omawiał możliwość spotkania z samym Putinem, zabiegając o zorganizowanie rozmów z rosyjskim przywódcą u byłego premiera Norwegii Thorbjorna Jaglanda. W 2013 roku natomiast zeznał ówczesnemu premierowi Izraela, że odrzucił propozycję spotkania z Putinem w czasie forum ekonomicznego w Petersburgu. Dodał, że "jeśli Putin chce się spotkać, będzie musiał wydzielić prawdziwy czas i prywatność" - sugerując jakoby pierwotna propozycja nie była poważna.

Wpływowi urzędnicy państwowi w kontakcie z Epsteinem

Według ujawnionych informacji Epstein przed szczytem Trump-Putin w Helsinkach w 2018 roku sugerował, że jest gotów przekazać rosyjskim władzom swoje opinie na temat Trumpa. Podobnie zresztą, jak wcześniej robił to w rozmowach ze zmarłym rosyjskim ambasadorem przy ONZ Witalijem Czurkinem. Jednocześnie ustalenia grupy Dossier Center wskazywały na jego bliskie kontakty z Siergiejem Bieliakowem, organizatorem forum SPIEF i domniemanym agentem FSB.

Według doniesień Dossier Center, Epstein starał się również nawiązywać relacje z wysokimi urzędnikami finansowymi Rosji. Propozycję spotkania miał mu składać wiceszef Banku Centralnego Rosji Aleksiej Simanowski, którego określił jako człowieka odpowiedzialnego za rosyjską odpowiedź na zachodnie sankcje. Konsultował te działania z wpływowymi amerykańskimi dyplomatami oraz korzystał z usług Marii Drokowej, byłej działaczki prokremlowskiej młodzieżówki "Nasi" i osoby powiązanej z otoczeniem Władisława Surkowa.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/PAP/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej