Odkryto tajne laboratorium w Las Vegas. "Wiele osób śmiertelnie zachorowało"
W jednej z rezydencji w Las Vegas dostępnej na wynajem krótkoterminowy mogło działać nielegalne laboratorium chemiczne. Służby wpadły na trop po zgłoszeniu byłej pracowniczki sprzątającej, która alarmowała o podejrzanym sprzęcie, szpitalnym zapachu oraz chorobach osób przebywających w domu. Po nalocie policji zatrzymano zarządcę nieruchomości, a śledczy badają skalę zagrożenia.
2026-02-05, 17:25
Las Vegas. Laboratorium biologiczne w Airbnb
Według ujawnionych niedawno dokumentów sądowych w jednej z rezydencji w Las Vegas mogło funkcjonować nielegalne laboratorium biologiczne. Sprawa wyszła na jaw po weekendowym nalocie służb na nieruchomość, wynajmowaną krótkoterminowo m.in. za pośrednictwem Airbnb.
Zlewki, lodówki i szpitalny zapach. Pracowniczka wyczuła proceder
Kobieta posługująca się pseudonimem "Kelly" zeznała, że została zatrudniona do sprzątania domu przez jego zarządcę, Oriego Solomona. Podczas jednej z wizyt miała wejść do zwykle zamkniętego garażu, gdzie natknęła się na sprzęt przypominający wyposażenie laboratorium: lodówki i zamrażarki, szklane zlewki z czerwonawą cieczą, komorę bezpieczeństwa biologicznego oraz urządzenie, które uznała za wirówkę. Zwróciła także uwagę na intensywny, "szpitalny" zapach.
Podejrzany w sprawie został zatrzymany
Zarządca nieruchomości został zatrzymany. Postawione mu zarzuty obejmują m.in. nielegalne składowanie niebezpiecznych substancji oraz posiadanie broni palnej z naruszeniem warunków wizowych. Śledczy podejrzewają, że w garażu przechowywano wirusy, substancje biologiczne oraz nieodpowiednio zabezpieczone chemikalia, w tym butelki kwasu solnego.
Zorganizowana przestępczość. Służby badają sprawę
W dokumentach sądowych wskazano również na możliwe powiązania Solomona z wcześniejszym przypadkiem nielegalnego laboratorium biologicznego odkrytego w 2023 roku w Reedley w Kalifornii. Według ustaleń śledczych Solomon miał utrzymywać stały kontakt z domniemanym operatorem tamtego laboratorium, obecnie przebywającym w federalnym areszcie. W raporcie odnotowano setki połączeń telefonicznych między mężczyznami w ciągu ostatniego roku.
Władze podkreślają, że nieprawidłowe przechowywanie substancji chemicznych mogło stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia osób przebywających w domu, zwłaszcza że nieruchomość była wynajmowana wielu lokatorom. Trzy osoby mieszkające w budynku zostały ewakuowane i nie są objęte dochodzeniem. Sprawa pozostaje w toku, a służby badają skalę potencjalnego zagrożenia.
Czytaj także:
- Minneapolis. Funkcjonariusze, którzy zastrzelili Prettiego, wysłani na urlop
- Handel ludźmi i fałszywe "call center". Ukraińcy aresztowani i deportowani
- Mocny cios w narkobiznes. To największa operacja w historii UE
Źródła: Polskie Radio/ JL