Europa ma ostatecznie rozprawić się z "flotą cieni". "Operacja 10 państw"

Brytyjski minister obrony John Healey spotkał się z szefami resortów obrony państw bałtyckich i nordyckich, aby omówić możliwość przejmowania tankowców powiązanych z tzw. rosyjską flotą cieni. Informację tę podała agencja Bloomberg.

2026-02-14, 11:15

Europa ma ostatecznie rozprawić się z "flotą cieni". "Operacja 10 państw"
Europejska koalicja chce przejmować tankowce floty cieni. Foto: Gareth Fuller/Press Association/East News

Bloomberg: Europa szykuje operację wymierzoną we "flotę cieni"

Jak przekazał jeden z uczestników rozmów oraz osoby zaznajomione ze sprawą, spotkanie odbyło się w formule Połączonych Sił Ekspedycyjnych (Joint Expeditionary Force, JEF). To koalicja dziesięciu państw współpracujących w obszarze bezpieczeństwa północnego Atlantyku i Morza Bałtyckiego. Obrady miały miejsce na marginesie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, jednego z najważniejszych forów debaty o globalnym bezpieczeństwie. 

Nadal nie jest jasne, w jakim stopniu Stany Zjednoczone wezmą udział w inicjatywie pod przywództwem Wielkiej Brytanii, choć według źródła Bloomberga pewien poziom koordynacji jest prawdopodobny. Jak podaje portal, przechwytywanie statków powiązanych z Rosją zaniepokoiło Moskwę, a rosyjscy urzędnicy prywatnymi kanałami apelują do Stanów Zjednoczonych o zaprzestanie takich działań.

Kwestia "floty cieni" - tankowców wykorzystywanych do omijania sankcji i transportu rosyjskiej ropy - staje się coraz istotniejszym elementem presji gospodarczej wywieranej na Kreml. Państwa regionu Morza Bałtyckiego i Północy analizują instrumenty prawne oraz operacyjne, które umożliwiłyby skuteczniejsze egzekwowanie obowiązujących ograniczeń. Wpływy Moskwy z nielegalnego handlu ropą naftową to jedno ze źródeł finansowania wojny z Ukrainą.

Wielka Brytania wyśle grupę uderzeniową lotniskowców

W sobotę premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer ogłosił w Monachium, że jeszcze w tym roku Londyn wyśle grupę uderzeniową lotniskowców na północny Atlantyk oraz Daleką Północ. Jak podkreślił, jej trzonem będzie lotniskowiec HMS Prince of Wales, operując "u boku Stanów Zjednoczonych, Kanady i innych sojuszników z NATO".

Zapowiedź ta jest odczytywana jako sygnał wzmacniania obecności wojskowej Wielkiej Brytanii w newralgicznych akwenach północnej flanki Sojuszu oraz jako element szerszej strategii odstraszania Rosji.

Część sojuszników była bardziej ostrożna ze względu na możliwą eskalację. Było już jednak kilka przypadków przejmowania tankowców "floty cieni"Łącznie chodzi o ok. 1500 jednostek, korzystających z bander obcych państw i niejasnego właścicielstwa. Sankcje jak dotąd objęły 600 z nich. 

Czytaj także:

Źródła: Bloomberg/Sky News 

Polecane

Wróć do strony głównej