Pokrowsk pod ostrzałem. Ranni spadochroniarze znaleźli się na linii ognia
Ukraińscy desantowcy przez około sześć godzin prowadzili skomplikowaną ewakuację dwóch rannych żołnierzy z wykorzystaniem naziemnego kompleksu robotycznego. Akcja odbywała się pod stałym zagrożeniem ze strony wrogich dronów w rejonie Pokrowska.
2026-02-19, 16:51
- 48 godzin na zaminowanie wschodniej granicy. Przełomowa decyzja Polski
- Ewakuacja na Bałtyku. Ratownicy walczyli z czasem na pełnym morzu
- Rosyjski BK-16 w ogniu. Celny cios drona na Krymie
- Apogeum mrozu nadciąga. Nawet -17°C. Meteorolodzy pokazali animację dla Polski
Dron uderzył w trakcie ewakuacji
Żołnierze 25 Oddzielnej Brygady Powietrznodesantowej Siczesławskiej 7. korpusu szybkiego reagowania sił powietrznodesantowych przeprowadzili wielogodzinną operację ratunkową, ewakuując dwóch rannych spadochroniarzy przy użyciu naziemnego kompleksu robotycznego (NRK). Nagranie z akcji zostało opublikowane na oficjalnym kanale brygady.
Pierwsza próba ewakuacji zakończyła się dramatycznie - w pojazd trafił wrogi dron. Jeden z rannych żołnierzy zdołał jednak w porę wyskoczyć z uszkodzonego systemu. Dopiero druga próba pozwoliła bezpiecznie przetransportować obu wojskowych z zagrożonego terenu.
Pokrowsk pod nieustającą presją FPV
Sytuacja na odcinku obrony w rejonie Pokrowska pozostaje bardzo trudna. Rozszerzająca się strefa rażenia przeciwnika oraz stała aktywność dronów FPV nad trasami logistycznymi znacząco utrudniają dostarczanie amunicji, przeprowadzanie rotacji oraz ewakuację rannych. Dodatkowym wyzwaniem są niekorzystne warunki pogodowe, które jeszcze bardziej ograniczają możliwości manewru.
Jak podkreślają żołnierze, ewakuacje często nie udają się za pierwszym ani nawet za drugim razem. Jednostka okresowo traci naziemne roboty wskutek ostrzału i ataków dronów. Mimo to brygada codziennie podejmuje kolejne próby, by wyciągnąć rannych z pola walki, ratować życie i utrzymać linię obrony. "Jednostki brygady codziennie robią wszystko, co możliwe i niemożliwe, aby wyciągać rannych ze strefy walki, ratować życie swoich towarzyszy i utrzymać obronę" - podaje wojsko.
Wcześniej formacja ta informowała również o ewakuacjach cennych zabytków - kamiennych "bab połowieckich" z XI-XIII wieku oraz unikalnych pomników z epoki stepowej, które udało się zabezpieczyć z obszaru zagrożonego działaniami wojennymi.
- Drony uderzeniowe w Ukrainie ewoluują. "Rażą na coraz większych dystansach"
- UE ma plan. Chce wycofania rosyjskich wojsk z krajów sąsiednich
- Rozmowy pokojowe w Genewie. Zełenski ujawnił szczegóły
Źródło: armyinform.com.ua/KZ