Pogrzeb króla Romów na Słowacji. W złotej trumnie i przy dźwiękach "Ojca chrzestnego"

Przy muzyce z "Ojca chrzestnego" i w złotej trumnie w Koszycach na Słowacji pochowano króla Romów, Roberta Botosza. W ostatniej drodze towarzyszyły mu setki osób. Botosz był znany ze swojego wystawnego stylu życia oraz działalności charytatywnej. Zmarł w wieku 54 lat. 

2026-02-20, 06:42

Pogrzeb króla Romów na Słowacji. W złotej trumnie i przy dźwiękach "Ojca chrzestnego"
Pogrzeb Roberta Botosza w Koszycach. Foto: PAP/EPA/ROBERT NEMETI

Król Romów nie żyje. Żegnały go setki osób

Złotą trumnę z ciałem Roberta Botosza umieszczono w przeszklonym karawanie z końca XIX wieku, zaprzężonego w cztery białe konie. Na złotej trumnie położono wieniec z szarfami z napisem "kamastu dade", co w tłumaczeniu z dialektu grupy Lowarów i Kełderaszy oznacza "kochamy cię, tatusiu".

Kondukt żałobny, przy akompaniamencie m.in. muzyki z filmu "Ojciec chrzestny", przeszedł ulicami Koszyc na miejscowy cmentarz, gdzie odbyła się ceremonia pogrzebowa z udziałem przedstawicieli romskiej starszyzny z Węgier, Czech, Polski i Rumunii.

Pogrzeb Roberta Botosza, króla Romów (Fot. PAP/EPA/ROBERT NEMETI) Pogrzeb Roberta Botosza, króla Romów (Fot. PAP/EPA/ROBERT NEMETI)

Nad bezpieczeństwem uroczystości, która trwała dwie godziny, czuwali strażnicy miejscy oraz policja. Atmosfera była spokojna, czasami z tłumu rozlegał się okrzyk: "Chwała królowi!".

Kim był Robert Botosz?

Robert Botosz był przedsiębiorcą znanym z wystawnego stylu życia. Pojawiał się publicznie w koronie wysadzanej brylantami i otwarcie podkreślał swój status. Jednocześnie wspierał uboższych Romów i organizował pomoc charytatywną, zyskując w ten sposób szacunek części społeczności. 

Robert Botosz został koronowany na króla romskiego w kwietniu 2014 roku w Koszycach. Była to pierwsza taka koronacja na Słowacji. Jako król miał jednoczyć słowackich Romów, którzy, według szacunków, stanowią 10 proc. ludności tego kraju. Obecnie ważną kwestią jest wybór następcy.

- Musi upłynąć trochę czasu i musi zostać wybrany przez kompetentnych ludzi, którzy wiedzą, jakie warunki musi spełniać. U nas szanuje się wiek, doświadczenie, musi to być człowiek, który już coś przeżył i już kierował społecznością - powiedział bratanek zmarłego Luciano.

Według spisu powszechnego z 2021 r. na Słowacji mieszka nieco mniej niż 70 tys. Romów, ale eksperci szacują, że w rzeczywistości jest ich od 400 tys. do pół miliona, co oznacza, że stanowią około 10 proc. populacji kraju. Największe ich skupiska znajdują się na wschodzie i południu Słowacji. Za najważniejsze problemy bardzo niejednolitej społeczności uważa się jej rozwarstwienie. Część Romów żyje na granicy ubóstwa, często w osadach na skraju miast, bez sanitariatów i podstawowej infrastruktury. Wykluczenie dotyczy także edukacji, opieki medycznej i zatrudnienia.

Czytaj także:


Źródło: IAR/PAP/as


Polecane

Wróć do strony głównej