Zawarli umowę po cichu na Alasce. Tak człowiek Trumpa współpracuje z Kremlem

Jak donosi "New York Times", finansista Gentry Beach - mający powiązania z rodziną prezydenta USA Donalda Trumpa - podpisał umowę z rosyjskim gigantem energetycznym Novatek, dotyczącą zagospodarowania gazu na Alasce podczas obowiązywania sankcji.

2026-02-20, 13:09

Zawarli umowę po cichu na Alasce. Tak człowiek Trumpa współpracuje z Kremlem
Władimir Putin i Donald Trump na Alasce. Foto: ANDREW CABALLERO-REYNOLDS/AFP/East News

USA po cichu robią interesy z Rosją. Chodzi o gaz na Alasce

"Po inwazji Rosji na Ukrainę Stany Zjednoczone i większość państw Zachodu niemal całkowicie zerwały więzi gospodarcze z Moskwą. Jednak odkąd prezydent Donald Trump objął urząd ponad rok temu, mówił o »ogromnej szansie« na interesy z Rosją po zakończeniu wojny, a Kreml kusił znanego z transakcyjnego podejścia lidera perspektywą inwestycji" - napisał w piątek amerykański dziennik "The New York Times".

Gentry Beach - według "NYT" - bada możliwości zawierania umów z rosyjskimi spółkami. W rozmowie z gazetą przyznał, że jesienią 2025 r. podpisał porozumienie z rosyjskim gigantem energetycznym Novatek dotyczące zagospodarowania złóż gazu ziemnego na Alasce. Stało się to w czasie obowiązywania zachodnich sankcji nałożonych na Rosję w związku z inwazją na Ukrainę.

Spotkanie na Alasce nie tylko o Ukrainie

"New York Times" przypomniał, że w sierpniu 2025 r. w Anchorage na Alasce doszło do spotkania Trumpa z prezydentem Rosji Władimir Putin. Oficjalnie rozmowy dotyczyły możliwego porozumienia pokojowego w sprawie Ukrainy. Jak podaje dziennik, na marginesie spotkania amerykańscy i rosyjscy urzędnicy omawiali jednak także potencjalne projekty energetyczne.

Źródła cytowane przez gazetę twierdzą, że propozycje biznesowe miały zachęcić Putina do zawarcia porozumienia na proponowanych warunkach oraz skłonić administrację USA do złagodzenia sankcji. "Umowa Beacha pokazuje, jak Trump zaczyna przywracać Rosję do zachodniej sfery gospodarczej, mimo że niewiele wskazuje na to, by Putin był gotów przerwać atak na Ukrainę, a amerykańskie sankcje pozostają w mocy" - ocenił "NYT".

"Prezydent transakcyjny"

Sprawa ma również świadczyć o tym, że narracja Kremla o rzekomo ogromnych możliwościach inwestycyjnych w Rosji zaczyna znajdować posłuch w Stanach Zjednoczonych. Jeden z doradców Putina szacował ich wartość nawet na 14 bilionów dolarów.

Czytaj także:

- Trump jest prezydentem transakcyjnym - twierdził Beach w rozmowie z gazetą. - Nie sądzę, by ludzie czuli się tak komfortowo, współpracując z rosyjskimi firmami za administracji Bidena, jak czują się za administracji Trumpa - ocenił. Dodał też, że projekt, o którym mowa, napotyka znaczące przeszkody i jest na wczesnym etapie. Nie zdradził jednak szczegółów finansowych - podaje gazeta. Dziennik zwrócił się również z pytaniami do rosyjskiego koncernu. Novatek przekazał, że "rzeczywiście prowadzi negocjacje w sprawie potencjalnego wykorzystania" swoich usług do skraplania gazu ziemnego na Alasce. Nie potwierdził jednak, że współpracuje z teksańskim finansistą.

Kim jest Gentry Beach?

Gentry Beach jest dyrektorem generalnym firmy inwestycyjnej America First Global i zwolennikiem Donalda Trumpa. Pomagał zbierać fundusze na jego kampanię wyborczą w 2016 roku i współtworzył dyplomatyczny program administracji Trumpa "America First". Jego firma posiada udziały w sektorze energetycznym, wydobywczym i infrastrukturalnym. Amerykański dziennik twierdzi także, że Beach jest kolegą ze studiów syna prezydenta, Donalda Trumpa juniora.

Źródła: Reuters/New York Times/hjzrmb


Polecane

Wróć do strony głównej