Szef Forum Ekonomicznego w Davos bawił się w urodziny z Epsteinem

Szef Forum Ekonomicznego w Davos w coraz większych tarapatach. Mail z akt sprawy Jeffreya Epsteina wykazał, że Norweg Børge Brende spędzał swoje urodziny z Amerykaninem oskarżonym o pedofilię. Organizatorzy forum mają kolejną rzecz do wyjaśnienia w wewnętrznym postępowaniu.

2026-02-22, 14:50

Szef Forum Ekonomicznego w Davos bawił się w urodziny z Epsteinem
Borge Brende, szef Forum Ekonomicznego w Davos. Foto: Li Xin/Xinhua News/East News

Børge Brende ma kłopoty. Wyszło na jaw, że bawił się z Epsteinem

W 2018 roku były szef norweskiej dyplomacji świętował swoje urodziny z Jeffreyem Epsteinem. Seksualny przestępca wcześniej wysłał do Børge Brende maila z życzeniami i wirtualnymi 53 świeczkami, bo tyle lat kończył Norweg. Epstein na spotkanie z norweskim politykiem zaprosił m.in. Steve'a Bannona, współzałożyciela ruchu MAGA i dawnego stratega prezydenta Donalda Trumpa.

Børge Brende dopiero na początku bieżącego roku przyznał, że pisał i spotykał się z Jeffreyem Epsteinem. Jeszcze w listopadzie zaprzeczał kontaktom z kontrowersyjnym finansistą. Gdy ujawnione dokumenty wykazały, że kłamał, fundacja organizująca coroczne spotkanie ekspertów gospodarczych i światowych liderów w Szwajcarii, zleciła prawnikom sprawdzenie faktów.

Chodzi o wiarygodność instytucji

Same kontakty z osobą - wtedy jeszcze nieoskarżoną - nie są prawnym obciążeniem dla szefa Forum w Davos. Chodzi o wiarygodność jego, a zarazem instytucji, którą kieruje. Børge Brende po ujawnieniu dokumentów wykazujących jego kontakty z Jeffreyem Epsteinem ogłosił, że już przed laty informował o tym fundację, ale założyciel forum w Davos zaprzeczył, by był informowany. To również jest wyjaśniane.

Przypomnijmy, że sprawa kontaktów z Epsteinem dotyczy również norweskiej księżnej Mette-Marit. Od tygodni prasa publikuje kolejne informacje o jej kontaktach z przestępcą seksualnym i finansistą. Mette-Marit miała poznać go już po upublicznieniu zarzutów o przemoc wobec nieletnich. Pałac Królewski potwierdził, że spędziła też kilka dni w rezydencji Epsteina na Florydzie. Cierpiąca na nieuleczalną chorobę układu oddechowego księżna przyznała, że jej stan nie pozwala obecnie na pełne odniesienie się do sprawy, wyraziła jednak współczucie dla ofiar.

Czytaj także:

Źródła: Polskie Radio/PAP/hjzrmb

Polecane

Wróć do strony głównej