Irlandia prosi brytyjską marynarkę o pomoc. Obawia się rosyjskiej prowokacji
Irlandia otwiera swoje wody dla brytyjskich okrętów wojennych. Dublin zacieśnia współpracę z Londynem, bo coraz bardziej boi się rosyjskich prowokacji na morzu. Korespondentka Polskiego Radia poinformowała nas o szczegółach tej decyzji.
2026-02-26, 12:38
Obawa przed zagrożeniami ze strony Rosji
To ważny moment, bo już w lipcu Irlandia przejmuje przewodnictwo w Unii Europejskiej. Na wyspę zjadą najważniejsi politycy z Europy, a rząd chce mieć pewność, że nic im nie zagrozi.
Obawy Irlandczyków nie wzięły się znikąd. Podczas wizyty prezydenta Zełenskiego w Irlandii w zeszłym roku nad jego samolotem latały obce drony wojskowe. Służby są przekonane, że była to rosyjska prowokacja.
Irlandia otwiera się na brytyjskie okręty wojenne
Irlandzka marynarka wojenna zmaga się z ogromnym kryzysem kadrowym. Kraj posiada osiem jednostek, ale z powodu braku personelu tylko dwie z nich mogą jednocześnie wypłynąć w morze. To powód, dla którego otwarto irlandzkie wody dla brytyjskiej floty, która ma zapewnić osłonę przeciwlotniczą i wsparcie techniczne.
Wspólne patrole skupią się na ochronie infrastruktury na dnie oceanu. Chodzi o kable telekomunikacyjne oraz rurociągi, przy których regularnie pojawiają się rosyjskie statki.
Irlandia od lat kładła duży nacisk na neutralność kraju. Aby uniknąć sporów prawnych, brytyjskie fregaty będą stacjonować poza pasem wód terytorialnych.
- Paraliż w Wielkiej Brytanii. Sztorm Chandra i alerty o "zagrożeniu życia"
- Rosja ukrywa swoją "flotę cieni". Dziennikarze odkryli, gdzie się znajduje
- Wielka Brytania zamyka granice. Bez tego zezwolenia nie polecisz
Źródło: Polskie Radio/Anna Rączkowska/KZ