Alert dla Polaków. Chodzi o trzy kraje. "Wysokie ryzyko"

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało polskich obywateli, by natychmiast opuścili Liban, Izrael i Iran. W wydanym komunikacie podkreśliło, że sytuacja w regionie jest niestabilna, a ryzyko eskalacji konfliktu wysokie. Resort dyplomacji zaznaczył, że przestrzeń powietrzna nad tymi krajami wkrótce może zostać zamknięta.

2026-02-27, 19:00

Alert dla Polaków. Chodzi o trzy kraje. "Wysokie ryzyko"
MSZ wezwało Polaków w Libanie, Izraelu i Iranie do opuszczenia tych krajów. Foto: Anita Walczewska/East News

Rośnie ryzyko konfliktu na Bliskim Wschodzie. Apel MSZ

MSZ w komunikacie, opublikowanym w mediach społecznościowych, zwróciło się do Polaków o rezygnację z podróży do Libanu, Izraela i Iranu. A także wezwał osoby przebywające w tych krajach, by:

  • zabezpieczyły środki finansowe,
  • zawsze miały przy sobie paszport, naładowany telefon i podstawowe leki,
  • zarejestrowały się w systemie Odyseusz.

W razie pytań bądź problemów warto skontaktować się z konsulatami w Teheranie (tel.: +98 902 910 4940; e-mail: teheran.wk.dyzurny@msz.gov.pl), Tel-Awiwie (tel.: +972 547 444 106; e-mail: telaviv.wk.dyzurny@msz.gov.pl) i Bejrucie (tel.: +961 71 00 2915; e-mail: bejrut.konsul@msz.gov.pl). - Obecnie placówki dyplomatyczne funkcjonują normalnie. Personel nie jest redukowany - przekazał PAP rzecznik MSZ Maciej Wewiór.

Napięcia na linii Teheran-Waszyngton

- Wszyscy obserwujemy rozmowy prowadzone między USA i Iranem. "Sinusoida" to termin, który najlepiej je określa. Jednego dnia mamy komunikaty pozytywne, a kolejnego - negatywne. Widzimy też nagromadzenie sił wojskowych w regionie oraz napięcia na linii Iran-Izrael - podkreślił Maciej Wewiór.

Jednocześnie przedstawiciel MSZ wyraźnie zasugerował polskim obywatelom przebywającym w Iranie, by dla własnego bezpieczeństwa opuścili ten kraj. - Zdecydowanie sugerujemy też odłożenie podróży na Bliski Wschód - kontynuował. Odniósł się też do możliwych zakłóceń w ruchu lotniczym w całym regionie. - Są tam duże porty lotnicze, huby komunikacyjne. Niekiedy nasi obywatele lecąc na urlop (przykładowo - red.) do Azji, mają przesiadki na Bliskim Wschodzie - przypomniał rzecznik MSZ.

Czytaj także:

Źródła: PolskieRadio24.pl/PAP/łl

Polecane

Wróć do strony głównej