USA apelują o opuszczenie Izraela. Brytyjczycy wycofują dyplomatów z Iranu
W związku ze wzrostem napięcia na Bliskim Wschodzie Wielka Brytania wycofuje personel swoich placówek dyplomatycznych z Iranu, a Stany Zjednoczone zalecają obywatelom opuszczenie Izraela. Polskie MSZ również wydało komunikat, w którym apeluje do swoich obywateli o opuszczenie obu krajów.
2026-02-27, 19:06
Na Bliskim Wschodzie rośnie napięcie związane z programem nuklearnym Teheranu. Ostatnia runda rozmów między delegacjami Iranu i USA w Genewie w czwartek zakończyła się bez przełomu.
Dowiedz się więcej:
Rośnie napięcie na Bliskim Wschodzie. Ambasador USA apeluje o ewakuację
Ambasada Wielkiej Brytanii w Teheranie będzie pracować w trybie zdalnym - przekazało w piątek brytyjskie MSZ. Resort dyplomacji wytłumaczył tę decyzję względami bezpieczeństwa i przyznał, że jego możliwości pomocy brytyjskim obywatelom przebywającym w Iranie są mocno ograniczone.
Opuszczenie Izraela zaleca z kolei obywatelom amerykańskim Waszyngton. Amerykanie powinni wyjechać "dopóki komercyjne loty są możliwe" ze względu na groźbę wojny - wzywa Departament Stanu USA. Apel uzupełniono wiadomością skierowaną do pracowników amerykańskiej ambasady, żeby ci, którzy chcą wyjechać, "zrobili to DZIŚ".
Według izraelskich mediów ambasador USA w Jerozolimie Mike Huckabee przestrzegł, że wzrost napięć na Bliskim Wschodzie może doprowadzić do ograniczenia lub zawieszenia połączeń lotniczych z Izraelem. Poradził też swoim podwładnym, by jak najszybciej rezerwowali bilety lotnicze ale zastrzegł, że "nie ma powodów do paniki".
Amerykański Departament Stanu podjął już środki ostrożności w innych częściach regionu. W poniedziałek ambasada USA w Libanie nakazała wyjazd personelowi, którego praca nie jest niezbędna, oraz członkom rodzin wszystkich pracowników rządowych.
Coraz goręcej na Bliskim Wschodzie. Kolejne kraje ściągają swoich obywateli do kraju
Podobne kroki podejmują też inne kraje. Polskie MSZ przypomniało w piątek, że sytuacja bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie jest niestabilna, a ryzyko eskalacji wysokie. Resort zaapelował o natychmiastowe opuszczenie Iranu, Izraela i Libanu i zabezpieczenie m.in. środków finansowych, paszportu i podstawowych leków. W najnowszym komunikacie ministerstwo przestrzega przed wyjazdem do Izraela.
Władze Australii oświadczyły w środę, że członkowie rodzin australijskich dyplomatów w Izraelu i Libanie powinni opuścić te państwa, a także zaoferowała dobrowolne wyjazdy członkom rodzin swoich pracowników w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Jordanii.
Ambasada Kanady w Iranie wezwała obywateli, by "opuścili Iran natychmiast, jeśli mogą to zrobić bezpiecznie". Taki sam apel wystosowały w piątek Chiny, a wcześniej także m.in. Indie i Szwecja.
Bez przełomu w negocjacjach Waszyngtonu z Teheranem. W tle program nuklearny Iranu
Ostrzeżenia pojawiają się w okresie rosnącego napięcia na Bliskim Wschodzie związanego z możliwym atakiem USA na Iran. W przypadku działań militarnych Izrael może spotkać się z odwetem Iranu lub jego sojuszników.
(PAP) Ostatnia runda rozmów między delegacjami Iranu i USA w Genewie w czwartek zakończyła się bez przełomu. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi powiedział po negocjacjach, że aby osiągnąć porozumienie, USA będą musiały wycofać się ze swoich "wygórowanych żądań". Iran odrzucił przy tym najważniejsze propozycje USA, w tym transfer wzbogaconego uranu za granicę, wstrzymanie wzbogacania i likwidację niektórych obiektów jądrowych - podał dziennik "Wall Street Journal", powołując się na dobrze poinformowane źródła.
Czytaj także:
- Rośnie napięcie między Afganistanem a Pakistanem. "Otwarta wojna"
- Amerykańskie samoloty wojskowe nad Atlantykiem. Wszystko widać na radarze
Tymczasem USA wzmacniają swoją obecność wojskową na Bliskim Wschodzie. Krótko po rozmowach w Genewie szef amerykańskiego Dowództwa Centralnego (CENTCOM) admirał Brad Cooper poinformował prezydenta USA Donalda Trumpa o potencjalnych opcjach militarnych: od ograniczonych ataków na instalacje nuklearne i rakietowe Iranu po szersze operacje z udziałem Izraela, niosące ze sobą ryzyko eskalacji i zmiany reżimu w Teheranie. Urzędnicy Białego Domu podkreślili, że nie zapadły jeszcze żadne decyzje - podkreślił emigracyjny portal Iran International.
Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl