Irański pocisk nad Turcją. Szef NATO: poważny incydent
- Incydent z irańskim pociskiem balistycznym wystrzelonym w kierunku Turcja pokazał, że NATO pozostaje w pełnej gotowości - ocenił sekretarz generalny NATO Mark Rutte. Odniósł się także do inicjatywy nuklearnej prezydenta Francja, podkreślając, że USA pozostają w pełni zaangażowane w działania Sojuszu.
2026-03-05, 13:30
Rutte: incydent z irańskim pociskiem pokazuje czujność NATO
Rutte ocenił, że incydent z irańskim pociskiem balistycznym wystrzelonym w kierunku Turcja był poważnym sygnałem dla Sojuszu. W rozmowie z Agencją Reutera podkreślił, że zdarzenie pokazuje gotowość i czujność państw członkowskich. - Incydent z irańskim pociskiem wystrzelonym w stronę Turcji był poważny i pokazał, że NATO pozostaje czujne - oświadczył.
Według szefa Sojuszu, Iran był bliski osiągnięcia zdolności nuklearnych i rakietowych, które mogłyby stanowić zagrożenie nie tylko dla regionu, lecz także dla Europy. Dodał, że NATO wspiera działania prezydenta Donalda Trump wymierzone w rozwój irańskiego programu nuklearnego i rakietowego. Rutte zaznaczył jednocześnie, że w związku z incydentem nie ma mowy o uruchomieniu mechanizmu zbiorowej obrony. Chodzi o artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, zgodnie z którym atak na jednego z członków Sojuszu traktowany jest jako atak na wszystkie państwa NATO.
Tureckie ministerstwo obrony poinformowało wcześniej, że pocisk wystrzelony z Iranu w kierunku tureckiej przestrzeni powietrznej został zniszczony przez systemy obrony powietrznej NATO nad wschodnią częścią Morza Śródziemnego. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Po incydencie Ministerstwo Spraw Zagranicznych Turcji wezwało ambasadora Iranu i przekazało mu notę protestacyjną.
USA pozostają w pełni zaangażowane w NATO
Rutte odniósł się także do niedawnego wystąpienia prezydenta Francja Emmanuel Macron dot. europejskiego odstraszania nuklearnego. Podkreślił, że inicjatywa Paryża nie wynika z obaw o zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w NATO. - To nie ma nic wspólnego z obawami o USA. Mówiąc ogólnie, jestem absolutnie przekonany, że USA są całkowicie oddane NATO - dodał.
Macron poinformował, że osiem państw zgodziło się uczestniczyć w rozwijaniu zaawansowanego systemu odstraszania nuklearnego proponowanego przez Francję. Wśród nich znalazły się Belgia, Dania, Grecja, Holandia, Niemcy, Polska, Szwecja oraz Wielka Brytania. Francuski prezydent zapowiedział także zwiększenie liczby głowic nuklearnych, jednak nie podał szczegółów dotyczących skali tych zmian.
- Awantura w Senacie USA. "Nikt nie chce walczyć za Izrael"
- Wojsko o Polakach na Bliskim Wschodzie. Wtedy wrócą do kraju
- Chińczycy szykują rewolucję w produkcji dronów. Chcą wykorzystać bambus
Źródło: PAP/tw