Świat patrzy na cieśninę Ormuz. Trump grozi Iranowi potężnym uderzeniem
"Jeśli Iran zrobi cokolwiek, co zatrzyma przepływ ropy w cieśninie Ormuz, zostanie uderzony przez Stany Zjednoczone dwadzieścia razy mocniej niż dotychczas" - napisał prezydent USA Donald Trump w mediach społecznościowych. Władze w Teheranie podkreślają z kolei, że nie pozwolą na wyeksportowanie "ani jednego litra ropy" z regionu, jeśli amerykańskie i izraelskie ataki będą kontynuowane.
2026-03-10, 07:44
Trump: skutki będą bardzo niszczycielskie
W swoim wpisie na platformie Truth Social Donald Trump zaznaczył, że USA "zniszczą cele łatwe do zniszczenia, co praktycznie uniemożliwi Iranowi odbudowę jako narodu". "Śmierć, ogień i furia będą nad nimi panować - ale mam nadzieję i modlę się, aby to się nie stało!" - napisał.
Dodał, że ta groźba to "dar dla Chin" oraz innych państw korzystających z transportów ropy przez Ormuz. "Mam nadzieję, że ten gest zostanie bardzo doceniony".
Wcześniej, podczas konferencji prasowej w Miami prezydent USA sugerował, że może uderzyć na obiekty "mające związek z produkcją energii elektrycznej i wieloma innymi rzeczami". - Jeśli w nie uderzymy, ich odbudowa zajmie wiele lat (...) To są obiekty, które bardzo łatwo uderzyć, ale jeśli zostaną trafione, skutki będą bardzo niszczycielskie - stwierdził Trump.
Sytuacja w cieśninie Ormuz (Źródło: PAP/Adam Ziemienowicz) Iran: kraj, który wydali ambasadorów USA i Izraela, będzie mógł pływać w cieśninie Ormuz
To do Iranu należy decyzja, kiedy zakończy się wojna - przekazał z kolei Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, który jest jedną z irańskich sił zbrojnych. W opublikowanym oświadczeniu napisano też, że Teheran nie pozwoli na wyeksportowanie "ani jednego litra ropy" z regionu, jeśli Stany Zjednoczone i Izrael będą kontynuować ataki.
Oświadczenie zostało opublikowane po tym, jak prezydent USA Donald Trump przekazał, że wojna z Iranem może się wkrótce zakończyć, mimo że irańskie władze pozostają lojalne wobec nowego przywódcy Modżtaby Chameneiego.
Ponadto Teheran ogłosił, że statki każdego kraju, który wydali ambasadorów Stanów Zjednoczonych i Izraela, będą mogły przepłynąć przez Ormuz. Po obu stronach cieśniny leżącej pomiędzy Iranem a Półwyspem Arabskim zacumowane są setki statków handlowych, w tym tankowce z ropą naftową, które czekają na możliwość przedostania się przez akwen. Cieśnina Ormuz została zamknięta przez władze w Teheranie, gdy Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły bombardowanie Iranu.
- Trump rozmawiał z Putinem. USA znoszą sankcje na rosyjską ropę
- Wojskowe samoloty na Bliskim Wschodzie. Ponad setka Polaków wróciła do kraju
- Izrael bombarduje Liban. Gęsty dym nad Bejrutem
Źródła: Polskie Radio/PAP