Tykająca bomba u wybrzeży Europy. Rosyjski tankowiec może wybuchnąć w każdej chwili
Bezzałogowy rosyjski tankowiec Arctic Metagaz, uszkodzony w wyniku wcześniejszych eksplozji, dryfuje po Morzu Śródziemnym, niosąc ze sobą poważne ryzyko ekologiczne. Na jego pokładzie znajdują się znaczne ilości LNG oraz setki ton paliw, a służby włoskie i maltańskie ostrzegają, że w każdej chwili może dojść do wybuchu.
2026-03-18, 11:30
Uszkodzony rosyjski tankowiec dryfuje po Morzu Śródziemnym
Rosyjski tankowiec objęty sankcjami, przewożący skroplony gaz ziemny dryfuje bez załogi po Morzu Śródziemnym, stwarzając poważne zagrożenie dla środowiska. Jednostka o nazwie Arctic Metagaz została wcześniej poważnie uszkodzona w wyniku eksplozji, do której, według rosyjskich władz, mogło dojść po ataku.
Statek ma poważne uszkodzenia kadłuba i przemieszcza się na południe w kierunku Libii. Włoskie i maltańskie służby monitorują jego położenie, a przedstawiciele władz ostrzegają, że sytuacja jest bardzo niebezpieczna i może doprowadzić do eksplozji.
"Ekologiczna bomba" i ryzyko katastrofy
Na pokładzie tankowca znajdują się znaczne ilości LNG, a także setki ton paliw, m.in. oleju opałowego i diesla. Włoscy urzędnicy określają jednostkę jako "ekologiczną bombę", podkreślając, że w każdej chwili może dojść do poważnej katastrofy. Statek należy do tzw. floty cieni, wykorzystywanej przez Rosję do transportu surowców z pominięciem zachodnich sankcji.
Organizacje ekologiczne alarmują, że ewentualny wyciek lub eksplozja mogłyby doprowadzić do długotrwałego skażenia w rejonie o wyjątkowej wartości przyrodniczej, zamieszkanym przez liczne chronione gatunki. Od początku wojny rośnie liczba ataków na tego typu jednostki, które, zdaniem Ukrainy, stanowią uzasadniony cel, ponieważ finansują działania militarne Kremla.
- Spalony rosyjski tankowiec LNG dryfuje w stronę Malty. Grozi nam ekologiczna katastrofa
- Huk i wstrząsy jak po eksplozji. Meteoryt uderzył z siłą 250 ton TNT
- Iran potwierdza śmierć Laridżaniego. Zapowiada "bolesny odwet"
Źródła: BBC/PolskieRadio24.pl/tw