Ujawniono, kto przekazywał Rosji tajne informacje. To człowiek Orbána
Węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó regularnie dzwonił do Siergieja Ławrowa w trakcie posiedzeń Rady UE i przekazywał mu na żywo szczegóły rozmów - informuje amerykańskie dziennik "The Washington Post".
2026-03-22, 11:14
- Turcja szykuje potężną broń. Ten pocisk może razić cele z 275 km
- To tam produkowano irańskie pociski balistyczne. USA pokazały, co zostało z obiektu
- Chiny odpaliły flary tuż przy samolocie. Wszystko się nagrało
Potężny skandal wokół rządu Orbána. Opozycja mówi wprost: to zdrada
"The Washington Post" podał, że węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó regularnie kontaktował się z Siergiejem Ławrowem przez telefon i donosił mu o tym, co dzieje się podczas posiedzeń Rady Europejskiej. Przekazywał mu również szczegóły toczących się tam rozmów. Dziennik powołał się przy tym na swoje źródła wśród urzędników UE ds. bezpieczeństwa.
Szijjártó miał regularnie przedstawiać Ławrowowi "relacje na żywo z tematów poruszanych na spotkaniach UE oraz informacje na temat możliwych rozwiązań". - Od lat każde spotkanie UE odbywało się z udziałem Moskwy - przekazał dziennikarzom jeden z unijnych urzędników, który wolał pozostać anonimowy.
Według kilku obecnych i byłych urzędników europejskich - w tym Ferenca Frésza, byłego szefa węgierskiej Służby Obrony Cybernetycznej - rząd Viktora Orbána przez lata zapewniał Moskwie dostęp do dyskusji prowadzonych w obrębie Unii Europejskiej. Zarówno za pośrednictwem swoich urzędników, jak i dzięki rosyjskim hakerom, którzy penetrowali sieci komputerowe węgierskiego MSZ.
"To jawna zdrada". Na Węgrzech wybuchła prawdziwa burza
Na doniesienia "The Washington Post" zareagował lider opozycyjnej partii Péter Magyar. Nazwał on Szijjártó "zdrajcą Węgier". - Fakt, że minister spraw zagranicznych Węgier, bliski przyjaciel Siergieja Ławrowa, relacjonuje Rosjanom każde spotkanie UE niemal minuta po minucie, jest jawną zdradą. Ten człowiek zdradził nie tylko swój kraj, ale i Europę - powiedział Magyar w oświadczeniu cytowanym przez węgierskie media.
"The Washington Post" informował również, powołując się na europejskie służby wywiadowcze, że rosyjskie służby specjalne zaproponowały przeprowadzenie zamachu na Viktora Orbána w celu uzyskania większego poparcia społecznego w obliczu ciągłego spadku notowań rządzącej partii Fidesz.
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Najnowsze sondaże wskazują, że opozycyjna partia Magyara prowadzi z przewagą 14 punktów procentowych.
- Burza po słowach Tuska. Ostre starcie ws. wizyty w Budapeszcie
- Premier Finlandii ostro o wecie Orbana. "On nas zdradził"
Źródła: The Washington Post/PolskieRadio24.pl/hjzrmb