Wojna w Iranie spala planetę. Gigantyczna emisja CO2 w dwa tygodnie
Jak wynika z analizy przygotowanej dla "Guardiana", konflikt z udziałem USA, Izraela i Iranu generuje ogromne emisje gazów cieplarnianych. W ciągu zaledwie pierwszych 14 dni walk do atmosfery trafiło ponad 5 milionów ton ekwiwalentu CO2. W przeliczeniu rocznym oznacza to ponad 131 milionów ton emisji - poziom zbliżony do gospodarek silnie uzależnionych od paliw kopalnych, takich jak Kuwejt.
2026-03-22, 16:40
Wojna w Iranie. Jaki ślad węglowy ma konflikt zbrojny?
Największy udział w śladzie węglowym konfliktu wiąże się ze zniszczeniami infrastruktury cywilnej. Według danych irańskiego Czerwonego Półksiężyca uszkodzonych zostało około 20 tysięcy budynków. Ich odbudowa, a wcześniej bombardowania, to dla klimatu koszt rzędu około 2,4 mln ton ekwiwalentu dwutlenku węgla (miara sumująca wpływ innych gazów w przeliczeniu na CO2). To pokazuje, że koszty klimatyczne wojny wykraczają daleko poza bezpośrednie działania militarne.
Jednym z najbardziej symbolicznych obrazów konfliktu stały się czarne chmury unoszące się nad Teheranem po zbombardowaniu magazynów paliw. W wyniku tych ataków spalono miliony litrów paliwa.
Ślady na budynku po opadach "czarnego deszczu" w Iranie (Fot. Majid Asgaripour/WANA via REUTERS) Szacuje się, że w podobnych incydentach - zarówno po stronie izraelskiej, jak i w odwetowych działaniach Iranu - spłonęło od 2,5 do 5,9 mln baryłek ropy naftowej. Odpowiada to emisji około 1,88 mln ton ekwiwalentu dwutlenku węgla.
Wojna napędzana paliwem
Drugim kluczowym źródłem emisji jest zużycie paliwa przez sprzęt wojskowy. Ciężkie bombowce startujące nawet z baz w zachodniej Anglii, a także okręty i pojazdy wsparcia, zużyły w pierwszych dwóch tygodniach od 150 do 270 milionów litrów paliwa. Przełożyło się to na emisję około 529 tysięcy ton ekwiwalentu dwutlenku węgla.
Znaczący wkład mają również straty sprzętowe oraz wykorzystanie uzbrojenia. W ciągu dwóch tygodni konfliktu zniszczono dziesiątki samolotów, okrętów i setki wyrzutni rakiet, co wygenerowało około 172 tysiące ton ekwiwalentu dwutlenku węgla.
Dodatkowo użycie tysięcy bomb, pocisków i dronów - zarówno ofensywnych, jak i przechwytujących - odpowiada za kolejne 55 tysięcy ton emisji.
Stawka to uniknięcie katastrofy klimatycznej
Łącznie emisje z pierwszych dwóch tygodni konfliktu osiągnęły poziom ponad 5 milionów ton ekwiwalentu dwutlenku węgla. To tyle, ile rocznie emitują dziesiątki najmniej emisyjnych państw świata - łącznie aż 84 kraje.
Eksperci alarmują, że dzieje się to w momencie, gdy globalny budżet węglowy gwałtownie się kurczy. Według szacunków klimatologów ludzkość może jeszcze wyemitować około 130 miliardów ton CO2, aby mieć 50 proc. szans na zatrzymanie ocieplenia na poziomie 1,5 st. C. Przy obecnym tempie - około 40 miliardów ton rocznie - limit ten może zostać wyczerpany już do 2028 roku.
- Każdy pożar rafinerii i atak na tankowce przypomina, że polityka oparta na paliwach kopalnych jest nie do pogodzenia z planetą nadającą się do zamieszkania - podkreśla Patrick Bigger z Climate and Community Institute, współautor analizy.
- Rakieta z Iranu może sięgnąć Warszawy, Berlina i Londynu. Pokazano mapę
- To tam produkowano irańskie pociski balistyczne. USA pokazały, co zostało z obiektu
Źródło: "The Guardian"