Rosyjski dron rozbił się na Łotwie. Siły Zbrojne potwierdzają incydent
Dron wleciał w łotewską przestrzeń powietrzną i eksplodował. Jak informują tamtejsze media obiekt przyleciał z Rosji. Do podobnego incydentu doszło w Estonii. Tam bezzałogowiec rozbił się o komin elektrowni w miejscowości położonej przy rosyjskiej granicy.
Kamil Zalewski
2026-03-25, 08:15
Niepokojący sygnał z Łotwy. Odnaleziono szczątki drona
Łotewskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że systemy wczesnego ostrzegania zarejestrowały dźwięk przypominający eksplozję na południowym-wschodzie Łotwy. Służby, które udały się na miejsce odnalazły szczątki drona. Resort poinformował, że nie ma zagrożenia dla mieszkańców ani przestrzeni powietrznej kraju. W związku z incydentem minister obrony Andris Spruds przerwał wizytę na Ukrainie i wraca do kraju.
Podobne zdarzenie w Estonii i napięta sytuacja w regionie
Dron naruszył też przestrzeń powietrzną Estonii. Jak podaje portal ERR, bezzałogowiec uderzył w komin elektrowni w miejscowości Auvere. W wyniku incydentu nikt nie ucierpiał. Sama elektrownia nie została poważnie uszkodzona, a zdarzenie nie miało istotnego wpływu na system energetyczny kraju. Według estońskich władz, incydent należy wiązać z rosyjską wojną przeciw Ukrainie, a nie traktować jako celowe działanie wymierzone w Estonię.
Do incydentów doszło w czasie, gdy ukraińskie drony atakowały rosyjski port Ust-Ługa, który znajduje się około 50 kilometrów od estońskiej granicy. Na początku tygodnia ukraiński dron rozbił się też na Litwie.
- Wegetariański hamburger, ale nie kurczak. UE zdecydowała
- Debiut Marty Nawrockiej na światowej scenie. Pierwsza Dama zabierze głos
- Przełom na Bliskim Wschodzie? Trump: Iran się zgodził
Źródło: Polskie Radio/Kamil Zalewski/tw