Grecja zbankrutowała przez "tani kredyt"? Sprawdziliśmy, ile w tym prawdy

"Grecja upadła w 2010 po zawarciu największych kontraktów zbrojeniowych w historii, z Niemcami i Francją, wtedy też wszystko było na tani kredyt". Te słowa, opublikowane w marcu 2026 roku przez posła PiS Waldemara Budę, zostały wymierzone w unijny program SAFE. Pokazujemy, w której części wypowiedzi polityk powiedział prawdę, a w której - i w jaki sposób - dopuścił się manipulacji.

Michał Tomaszkiewicz

Michał Tomaszkiewicz

2026-03-25, 08:28

Grecja zbankrutowała przez "tani kredyt"? Sprawdziliśmy, ile w tym prawdy
Śmigłowce Apache greckiej armii, Waldemar Buda. Foto: Thanassis Stavrakis/Associated Press/East News, PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Prawdziwa historia, fałszywa analogia: Waldemar Buda ma rację, że kredyty na broń przypieczętowały przerost zadłużenia i  pociągnęły Grecję na dno, ale porównywanie tamtego kryzysu do współczesnej Polski i programu SAFE jest makroekonomicznie bezpodstawne.
  • Tańsze finansowanie, nie nowe wydatki: Unijna pożyczka nie zmusza nas do powiększania "listy zakupów" wojska, lecz pozwala sfinansować już zaplanowaną modernizację armii po znacznie niższych kosztach (ok. 3,17%) niż na rynkach komercyjnych.
  • Bilion złotych do "przepaści": Aby polskie zadłużenie osiągnęło poziomy przedkryzysowej Grecji (87% PKB), nasz dług publiczny musiałby wzrosnąć o 1,1 biliona złotych.
  • Inwestycja w kraju zamiast drenażu: W przeciwieństwie do Grecji, która transferowała 100% pożyczonego kapitału do fabryk we Francji i Niemczech, program SAFE gwarantuje, że 80-89% środków trafi prosto do polskich zakładów zbrojeniowych.

Grecja upadła z powodu "taniego kredytu"? Wycinek z całej prawdy

Grecja, korzystając z tanich kredytów, zbroiła się na potęgę. Gdy na jaw wyszła prawda na temat realnego poziomu zadłużenia i deficytu, rynki zareagowały drastycznym podniesieniem oprocentowania udzielonych pożyczek, co doprowadziło do niewypłacalności kraju. W odniesieniu do historii samej Grecji, stwierdzenie posła jest w wymiarze makroekonomicznym i historycznym prawdziwe. Republika Grecka faktycznie zbankrutowała w pierwszej połowie 2010 roku, zdając się na drastyczne programy ratunkowe narzucone przez tzw. Trojkę (Komisję Europejską, EBC, MFW).

Choć historycznie największym dostawcą broni dla Aten były Stany Zjednoczone, to w dekadzie bezpośrednio poprzedzającej kryzys (2000-2010) to właśnie gigantyczne kontrakty z europejskimi potęgami zdominowały strukturę zadłużenia. Dotyczyło to m.in. zakupu niemieckich czołgów Leopard i okrętów podwodnych Typu 214 (w których wykazano wady konstrukcyjne i potężną korupcję) oraz francuskich myśliwców.

Wejście Grecji do strefy euro w 2000 roku doprowadziło do zjawiska "Euro Euforii". Rynki finansowe błędnie założyły, że dług państw peryferyjnych jest gwarantowany przez potęgę Niemiec, co dało greckiemu rządowi dostęp do niemal nieograniczonego, historycznie najtańszego kredytu. Wynosił on od 3,3% do 4,8% - dokładnie tyle, na ile w tamtym czasie były wyceniane niemieckie obligacje.

Werdykt weryfikacji (fact-checkingu) jest zatem jasny: Waldemar Buda podał okoliczności, które po dołożeniu do już istniejącego kryzysu finansów Grecjji doprowadziły do załamania suwerenności finansowej. Próby połączenia tej historii z unijnym programem SAFE są jednak manipulacją. Poniżej pokazujemy drobny druk, który trzeba znać, żeby móc w pełni ocenić trafność analogii polityka Prawa i Sprawiedliwości.

Nowy dług czy sposób na finansowanie? Dlaczego Polska i tak musi pożyczyć te pieniądze

Zanim porównamy wskaźniki gospodarcze obu państw, należy zrozumieć fundamentalną różnicę w naturze samego zadłużenia. Największym mitem narosłym wokół unijnego mechanizmu SAFE jest przekonanie, że zmusza on Polskę do generowania nowych, nieplanowanych wcześniej wydatków. W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie.

Polska, w obliczu realnego zagrożenia geopolitycznego, już zaplanowała potężne wydatki na modernizację armii, sięgające 4,8% PKB. Te zakupy muszą zostać zrealizowane, a środki na nie – pożyczone. Program SAFE nie jest "nową listą zakupów", lecz instrumentem finansowym pozwalającym opłacić to, co i tak musimy kupić.

Wybór, przed którym stoi dziś Polska, nie brzmi: "zadłużać się czy nie". Prawdziwy wybór to: "pożyczyć drogo czy tanio". Odrzucenie pożyczki SAFE nie sprawi, że unikniemy zadłużenia. Sprawi jedynie, że dziesiątki miliardów złotych będziemy musieli pożyczyć na prywatnych rynkach komercyjnych na znacznie gorszych warunkach (np. na ponad 6% w przypadku pożyczek z Korei Południowej, zamiast ok. 3,17% z unijnego mechanizmu).

Ile możemy oszczędzić dzięki SAFE?

Porównanie całkowitych kosztów odsetkowych (55 lat) dla długu 43,7 mld EUR (~188 mld PLN).

Baza: Program SAFE

3,17%
Koszt roczny (Karencja) ~5,96 mld zł
Max. obciążenie (Rok 11) 10,14 mld zł
Szacowane odsetki (55 lat) ~196,7 mld zł

Co by było, gdybyśmy skorzystali z innych opcji?

FMF USA

4,20%
Dodatkowy koszt dla budżetu (względem SAFE) + 63,9 mld zł
Koszt w karencji (Rocznie)~7,90 mld zł
Max. obciążenie (Rok 11)12,08 mld zł
Całkowity koszt odsetek (55 lat) ~260,6 mld zł
Całkowity koszt odsetkowy (Wizualizacja)
SAFE (196.7)
+63.9

Obligacje Skarbowe

4,98%
Dodatkowy koszt dla budżetu (względem SAFE) + 112,3 mld zł
Koszt w karencji (Rocznie)~9,36 mld zł
Max. obciążenie (Rok 11)13,54 mld zł
Całkowity koszt odsetek (55 lat) ~309,0 mld zł
Całkowity koszt odsetkowy (Wizualizacja)
SAFE (196.7)
+112.3

Obligacje BGK

5,20%
Dodatkowy koszt dla budżetu (względem SAFE) + 125,9 mld zł
Koszt w karencji (Rocznie)~9,78 mld zł
Max. obciążenie (Rok 11)13,96 mld zł
Całkowity koszt odsetek (55 lat) ~322,6 mld zł
Całkowity koszt odsetkowy (Wizualizacja)
SAFE (196.7)
+125.9

Kredyt KEXIM

5,80%
Dodatkowy koszt dla budżetu (względem SAFE) + 163,1 mld zł
Koszt w karencji (Rocznie)~10,90 mld zł
Max. obciążenie (Rok 11)15,08 mld zł
Całkowity koszt odsetek (55 lat) ~359,8 mld zł
Całkowity koszt odsetkowy (Wizualizacja)
SAFE (196.7)
+163.1

Więcej informacji na temat SAFE: SAFE kontra inne kredyty na wojsko. Czy to na pewno się opłaca?

To właśnie tutaj ujawnia się kluczowy fałsz w analogii do Grecji. Grecy zadłużali się na nowe, niepotrzebne i nierzadko wadliwe uzbrojenie (jak czołgi bez amunicji) tylko dlatego, że mieli dostęp do taniego pieniądza. Polska używa programu SAFE, aby zminimalizować koszty niezbędnej modernizacji, ratując budżet przed drogimi, komercyjnymi kredytami.

Grecja 2009: Jak zbrojenia zerwały wypłacalność państwa?

Przed 1981 rokiem dług publiczny Grecji wynosił zaledwie 21% PKB, a pożyczki finansowały realne inwestycje. Sytuację diametralnie zmieniło przyjęcie euro w 2000 roku, które wyeliminowało ryzyko kursowe. Ateny uzyskały dostęp do historycznie najtańszego kredytu, który zamiast na restrukturyzację, przeznaczono na konsumpcję i potężne zbrojenia.

Zadłużanie armii ułatwiła zmiana unijnych przepisów statystycznych z 1995 roku pozwalająca księgować zakup ciężkiego sprzętu wojskowego jako inwestycje. Dzięki temu gigantyczne płatności nie obciążały budżetu jednorazowo, lecz przybrały formę długoterminowych kredytów rozłożonych na dekady, budując ukrytą górę "wojskowego długu". Dodatkowo kredyty te działały jak drenaż – kapitał był natychmiast transferowany do koncernów we Francji i Niemczech, obciążając Greków kosztami bez generowania korzyści dla ich gospodarki.

Aby utrzymać napływ taniego pieniądza, Grecja musiała udawać, że spełnia kryteria z Maastricht (deficyt do 3% PKB, dług do 60% PKB). W tym celu rządy uciekły się do kreatywnej księgowości. W 2002 roku, przy współudziale banku Goldman Sachs, wykorzystano instrumenty pochodne (cross-currency swaps), aby sztucznie przenieść część rosnących zobowiązań poza oficjalne bilanse państwa i ukryć je przed instytucjami nadzorczymi.

Iluzja prysła w 2009 roku, gdy nowy rząd ujawnił prawdziwe statystyki: zrewidowany deficyt budżetowy przekraczał 15% PKB, a zadłużenie wynosiło ok. 120% PKB. Rynki zareagowały paniką, obligacje uznano za "śmieciowe", a oprocentowanie kredytów wystrzeliło do ok. 10%, odcinając państwo od finansowania. Zbrojenia odegrały tu rolę decydującego obciążnika. Symulacje kontrfaktyczne dowodzą, że bez nadmiarowych kontraktów militarnych wskaźnik długu w 2009 roku wynosiłby wysokie, ale jeszcze stabilne 87% PKB, co najprawdopodobniej uchroniłoby Grecję przed nagłym wybuchem kryzysu zaufania.

Gospodarcza i finansowa przepaść. Polska 2026 vs Grecja 2009

Zestawienie fundamentów makroekonomicznych obu państw obnaża całkowity brak analogii. W 2009 roku Grecja wchodziła w recesję z długiem zrewidowanym do ok. 120% PKB i gigantycznym deficytem przekraczającym 15% PKB. Bezrobocie sięgnęło tam 27%. Polska w 2026 roku znajduje się w zupełnie innej lidze: prognozuje stabilny dług na poziomie ok. 59% PKB (w 2024 było to 55,1%) , deficyt spadający do 6,3% , solidny wzrost gospodarczy rzędu 3,5–3,6% oraz jedno z najniższych bezroboci w UE (3,1–3,2%).

Pozostaje kwestia samych wydatków zbrojeniowych. Grecja wydawała na obronność średnio 3% PKB. Polska asygnuje już ok. 4,8% PKB, a docelowo może to być 5%. Skoro wydajemy więcej, dlaczego nie grozi nam ten sam los? Odpowiedź tkwi w dynamice gospodarki. Polska dźwiga ten ciężar przy rosnącym PKB, podczas gdy grecka gospodarka drastycznie się kurczyła. 

Aby zobrazować tę makroekonomiczną przepaść, spójrzmy na symulację. Zbrojenia dołożyły do greckiego długu ok. 33 punkty procentowe – bez nich zadłużenie wynosiłoby bezpieczne 87% PKB, a nie ponad 120%. Aby Polska dobiła zaledwie do tego przedkryzysowego, stabilnego poziomu 87% PKB, musielibyśmy z dnia na dzień wygenerować dodatkowe 1,1 biliona złotych długu. Cały limit pożyczki SAFE (ok. 188 mld zł) to na tym tle ułamek – zaledwie ok. 5,2% prognozowanego polskiego PKB - a przypomnijmy, że to środki, które Polska i tak będzie musiała pożyczyć.

Kluczowa jest też forma zaciągania zobowiązań. Grecja pożyczała pieniądze bezpośrednio od prywatnych banków komercyjnych. Gdy rynki straciły do niej zaufanie, oprocentowanie greckich długów wystrzeliło do 10%. Polska w ramach SAFE nie idzie po pieniądze sama – to kredytowanie gwarantowane i zaciągane przez całą Unię Europejską. Dzięki temu koszty to zaledwie ok. 3,17% , a warunki spłaty są bezprecedensowe: mamy na to 45 lat, w tym pierwsze 10 lat pełnej karencji, podczas której spłacamy wyłącznie same odsetki. Jeśli wysokość odsetek w SAFE wzrośnie - to dla wszystkich krajów UE, które korzystają z tego instrumentu. W ich interesie jest więc dbanie, żeby do kryzysu finansowego w Unii nie doszło.

Instrumenty Dłużne: Analiza

Zderzenie modeli finansowania: unijny SAFE vs kredyt koreański vs historyczna Grecja.

🇪🇺 Unia Europejska

Program SAFE

~3,17% Oparte na obligacjach AAA

Najtańszy możliwy kapitał. UE pożycza na rynkach jako jeden z najwiarygodniejszych emitentów i przekazuje środki bez marży komercyjnej.

🇰🇷 Kredyt Bilateralny

K-EXIM (Korea)

> 6,00% Kredyt eksportowy

Kapitał blisko dwukrotnie droższy od unijnego. Stawka odzwierciedla rynkowe ryzyko oraz marżę koreańskiego banku państwowego.

🇬🇷 Przykład Historyczny

Dług Grecji

3,3% → 10% Od "Euforii" do Krachu

Przed 2008 r. Grecja pożyczała „po niemieckich cenach”. Po utracie zaufania, koszty obsługi wystrzeliły do poziomów zabójczych dla budżetu.

⏸️ Karencja w spłacie

Program SAFE

10 lat Wakacji kredytowych

Przez pierwszą dekadę budżet Polski płaci wyłącznie niskie odsetki. Pozwala to na modernizację bez dławienia bieżącej gospodarki.

🗓️ Standard rynkowy

K-EXIM (Korea)

~10-15 lat Brak długiej karencji

Klasyczna pożyczka bilateralna o krótkim terminie zapadalności. Generuje wysokie, coroczne obciążenia (spłata rat kapitałowych).

⛓️ Pułapka płynności

Dług Grecji

Bez osłon Zmienne warunki rynkowe

Dług oparty na instrumentach o zmiennych warunkach. Brak „poduszek czasowych” sprawił, że w momencie kryzysu państwo stało się niewypłacalne.

🇵🇱 Kierunek: Polska

Program SAFE

80 – 89% Środków zostaje w kraju

Pieniądze trafią do ok. 12 tys. polskich firm (m.in. PGZ, HSW). Budują krajowe kompetencje i wracają do budżetu w formie podatków.

🌏 Kierunek: Azja

Kredyt K-EXIM

~100% Eksport kapitału

Model „kup i zapłać”. Pożyczone pieniądze niemal natychmiast opuszczają polski rynek, by finansować rozwój fabryk i rynki pracy w Korei.

🇪🇺 Kierunek: FR / DE

Dług Grecji

Drenaż Transfer zewnętrzny

Greckie miliardy wędrowały prosto do korporacji zbrojeniowych we Francji i Niemczech. Grecja zadłużała się, nie budując własnego przemysłu.

Grecki drenaż kontra polska inwestycja. Gdzie płyną pieniądze?

Prawdziwym rdzeniem greckiej tragedii nie była wyłącznie sama kwota zadłużenia, lecz wektor przepływu pożyczanego kapitału. Kredyty zbrojeniowe Aten działały jak klasyczny drenaż gospodarczy. Gdy grecki rząd wydawał miliardy euro na czołgi produkowane w Monachium czy okręty konstruowane w Kilonii, środki te natychmiast opuszczały kraj. Potencjalne dochody podatkowe oraz korzyści z zatrudnienia inżynierów i pracowników fizycznych zasilały gospodarki Francji i Niemiec. Grekom pozostawał wyłącznie fizyczny, bezproduktywny sprzęt oraz gigantyczne zobowiązania w zachodnioeuropejskich bankach prywatnych. Kapitał wyprowadzano na zewnątrz w blisko 100 procentach, co trwale pozbawiło państwo możliwości wygenerowania wewnętrznych zysków na spłatę rosnących rat.

Unijny mechanizm SAFE stanowi całkowite przeciwieństwo tego destrukcyjnego modelu. Jego architektura wymusza pozostawienie lwiej części zaalokowanych pożyczek na rodzimym rynku. Szacuje się, że z puli 188 miliardów złotych,  80% do 89% trafi bezpośrednio do polskich przedsiębiorstw, w tym zakładów Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) i Huty Stalowa Wola (HSW). W ten sposób unijny kredyt działa jak potężny mnożnik inwestycyjny. Pieniądz stymuluje wewnętrzny rozwój gospodarczy, zapewnia utrzymanie zatrudnienia w krajowym przemyśle i w dłuższej perspektywie generuje wpływy podatkowe, z których można bezpiecznie obsługiwać ten dług w bezprecedensowym horyzoncie 45 lat.

Jeśli w polskiej debacie publicznej poszukuje się rzeczywistych analogii do zgubnego mechanizmu greckiego, należy przyjrzeć się dwustronnym kredytom zbrojeniowym zaciąganym w Korei Południowej (K-EXIM) oraz Stanach Zjednoczonych (FMF). Te komercyjne umowy powielają główny makroekonomiczny błąd Aten z dekady przed 2010 rokiem – opierają się na całkowitym drenażu kapitału poza granice państwa kupującego. Miliardy złotych wędrują bezpośrednio do azjatyckiego przemysłu obronnego lub zasilają gospodarki amerykańskich stanów, nie generując żadnej wartości dodanej w Polsce. Co gorsza, kredyty południowokoreańskie uderzają w polski budżet natychmiastowo z racji wysokiego oprocentowania (powyżej 6%) i braku długich wakacji kredytowych, nie dając nawet złudzenia "taniego pieniądza", którym przed kryzysem cieszyli się Grecy.

Werdykt. Co Waldemar Buda powiedział, a o czym zapomniał wspomnieć?

Weryfikacja historyczna wpisu, w którym polityk stwierdza, że "Grecja upadła w 2010 po zawarciu największych kontraktów zbrojeniowych w historii, z Niemcami i Francją, wtedy też wszystko było na tani kredyt", wypada pozytywnie: Waldemar Buda podał prawdę pisząc, że kredyty zbrojeniowe przepełniły czarę greckiego długu.

Republika Grecka faktycznie zbankrutowała w pierwszej połowie 2010 roku. Prawdą jest również to, że w dekadzie bezpośrednio poprzedzającej kryzys potężne i nierzadko naznaczone korupcją kontrakty z europejskimi potęgami przemysłowymi, w tym z Niemcami i Francją, zdominowały strukturę nowego zadłużenia. Zgadza się wreszcie fundament tego mechanizmu – wejście do strefy euro drastycznie obniżyło rentowność greckich obligacji, dając rządowi dostęp do iluzji historycznie najtańszego kredytu. Zbrojenia odegrały rolę ciężaru, który jako pierwszy zerwał linę wypłacalności państwa.

Zbudowanie na tych historycznych faktach bezpośredniej analogii do dzisiejszej Polski i programu SAFE jest jednak ekonomicznie bezpodstawne. Polityk pominął fundamentalne różnice makroekonomiczne między oboma państwami. W przededniu upadku Grecja znajdowała się w głębokiej recesji, jej rzeczywisty deficyt budżetowy przekraczał katastrofalne 15% PKB , a zrewidowane zadłużenie oscylowało wokół 120% PKB. Polska dysponuje dziś długiem na bezpiecznym poziomie około 55,1% PKB i utrzymuje stabilny wzrost gospodarczy.

Równie ważne jest to, w jaki sposób oba państwa raportują swoje zobowiązania. Rządy w Atenach ukrywały prawdziwą skalę zadłużenia wojskowego, wykorzystując kreatywną księgowość oraz instrumenty pochodne do wyprowadzania długów poza oficjalne bilanse. W Polsce wydatki na armię są transparentnie ujęte w oficjalnych prognozach powiększania długu sektora instytucji rządowych, co oznacza, że w naszym budżecie nie tyka ukryta "grecka bomba" niejawnych kosztów.

Najważniejsze przemilczenie dotyczy jednak samej natury przepływów finansowych i celu zaciągania zobowiązań. Greckie kredyty były czystym drenażem – kapitał natychmiast opuszczał kraj, zasilając gospodarki Francji i Niemiec. Program SAFE funkcjonuje w sposób odwrotny: od 80% do 89% z unijnej puli trafi bezpośrednio do polskich przedsiębiorstw, stymulując krajowy przemysł i bazę podatkową.

Pominięto fakt, że SAFE nie jest nowym obciążeniem, lecz wehikułem ratującym budżet przed wysokimi kosztami. Wydatki na poziomie 4,8% PKB są faktem, a pieniądze na ten cel muszą zostać pożyczone. Paradoks polega na tym, że to właśnie odrzucenie taniego, unijnego mechanizmu SAFE wymusiłoby zaciągnięcie drogich długów u prywatnych wierzycieli. A to właśnie taki ruch – oddanie losu państwa w ręce rynków komercyjnych oferujących drogi pieniądz – mogłoby być prawdziwym powtórzeniem ryzyka greckiego scenariusza, przed którym rzekomo ostrzega polityk.

Źródło: PolskieRadio24.pl/Michał Tomaszkiewicz

Skąd to wiemy? Jak to policzyliśmy?

Wszystkie dane makroekonomiczne, historyczne oraz wyliczenia przedstawione w powyższym artykule opierają się na weryfikowalnych źródłach instytucjonalnych, badaniach naukowych oraz dziennikarstwie śledczym. Aby zapewnić pełną przejrzystość naszego fact-checkingu, poniżej zamieszczamy wykaz materiałów, na których bazowaliśmy:

1. Dane o kryzysie greckim i kontraktach zbrojeniowych:

Revue d'économie politique: Badanie i symulacja kontrfaktyczna autorstwa prof. Stergiosa Skaperdasa, udowadniająca, że bez nadmiarowych wydatków wojskowych dług Grecji w 2009 r. wynosiłby stabilne 87% PKB.

Debt Justice (dawniej Jubilee Debt Campaign): Raport wykazujący, że ponad 90 procent pożyczek ratunkowych dla Grecji (bailout) posłużyło do spłaty zagranicznych banków, finansujących wcześniej zakupy broni.

Security and Defence Quarterly: Ekonometryczna analiza bezpośredniej relacji między importem sprzętu wojskowego a wzrostem greckiego długu publicznego.

Lima Charlie News & Corruption Tracker oraz Defence24: Dokumentacja akt śledztw i afer korupcyjnych (m.in. wielomilionowych łapówek) przy zakupach niemieckich czołgów Leopard oraz okrętów podwodnych typu 214 od konsorcjów KMW, Ferrostaal i HDW.

The Guardian i Spacewar / AFP: Analizy i relacje prasowe z 2010 roku ukazujące powiązania kryzysu z gigantycznymi wydatkami militarnymi oraz naciski dyplomatyczne Berlina i Paryża na Ateny.

2. Dane o polskiej gospodarce i unijnym mechanizmie SAFE:

Ministerstwo Finansów RP: Oficjalne dane makroekonomiczne, raporty i prognozy dotyczące całkowitego zadłużenia sektora finansów publicznych na rok 2026.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (gov.pl): Oficjalne warunki programu SAFE, potwierdzające alokację 43,7 mld euro dla Polski oraz plan zainwestowania ponad 80% tych środków w krajowy przemysł zbrojeniowy.

Business Insider Polska i Money.pl: Szczegóły mechaniki spłaty pożyczki SAFE (45 lat spłaty, 10 lat karencji kapitałowej) oraz symulacje ekonomiczne pokazujące różnice w oprocentowaniu względem kredytów komercyjnych.

Demagog.org.pl i OKO.press: Weryfikacja argumentów politycznych dotyczących ryzyka bankructwa oraz bezpośrednie porównanie struktury polskiego długu do historycznej sytuacji Grecji.

3. Dane o kredytach zbrojeniowych Polski w USA i Korei Południowej:

Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK): Parametry i informacje o porozumieniach kredytowych z koreańskimi instytucjami K-EXIM i K-SURE na zakup sprzętu pancernego i artyleryjskiego.

Departament Stanu USA (State.gov): Komunikaty o rynkowo oprocentowanych pożyczkach dla Polski w ramach programu Foreign Military Financing (FMF).

PolskieRadio24.pl: Analiza warunków spłaty pożyczek dwustronnych, udowadniająca, że koszty obsługi kredytów koreańskich są wyższe od SAFE i skutkują całkowitym transferem kapitału do państwa sprzedającego sprzęt.

Polecane

Wróć do strony głównej