Rosja zaatakowana nad Bałtykiem. Satelity ujawniły potężne zniszczenia

Rozległy pożar i kłęby dymu unoszące się nad rosyjskim nabrzeżem - taki obraz wyłania się ze zdjęć satelitarnych, wykonanych nad portem Ust-Ługa w Rosji. Terminal naftowy nad Morzem Bałtyckim został w środę zaatakowany przez ukraińskie drony.

2026-03-27, 21:07

Rosja zaatakowana nad Bałtykiem. Satelity ujawniły potężne zniszczenia
Zdjęcie satelitarne portu Ust-Ługa po ataku. Foto: Vantor

Rosyjskie terminale naftowe stanęły w ogniu. Satelity pokazały skalę

W środę rosyjski port bałtycki Ust-Ługa (w obwodzie leningradzkim), a dwa dni wcześniej port Primorsk (w obwodzie królewieckim) zawiesiły załadunek ropy naftowej i produktów naftowych na skutek ataków ukraińskich dronów. Konsekwencją uderzenia z powietrza są pożary i uszkodzenie terminali naftowych nad Bałtykiem. Zdjęcia satelitarne portu Ust-Ługa, opublikowane w piątek przez Reutersa, ukazały rozległy pożar i kłęby dymu, unoszące się nad rosyjskim nabrzeżem.

Źródło: Reuters Źródło: Reuters

Z kolei port Primorsk w czwartek wznowił załadunek ropy naftowej i paliwa. Jednakże terminal pracuje mniej wydajnie niż zwykle (z powodu uszkodzonej infrastruktury).

Cios w gospodarkę Rosji

Jak podała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), drony dalekiego zasięgu miały pokonać ponad 900 km (wystartowały z centrum operacji specjalnych "Alfa"), by zaatakować terminal w porcie Ust-Ługa. Według Reutersa, w tym tygodniu co najmniej 40 proc. rosyjskich zdolności eksportowych ropy zostało wstrzymanych w wyniku ukraińskich ataków dronów na rosyjskie porty, uszkodzenia rurociągu "Przyjaźń" i przejęcia (bądź uszkodzenia) kilku tankowców transportujących rosyjską ropę.

Jest to najpoważniejsze zakłócenie w dostawach ropy w nowożytnej historii Rosji, drugiego co do wielkości eksportera tego surowca na świecie - oszacował Reuters. I to w momencie, gdy ceny ropy - z powodu wojny na Bliskim Wschodzie - przekroczyły 100 dolarów za baryłkę.

Źródło: Reuters Źródło: Reuters

Rosyjski monopolista ropociągowy, Transnieft, będzie próbował przekierować eksport ropy z portów Morza Bałtyckiego, uszkodzonych przez ataki dronów - przekazała w czwartek agencja Interfax. Z kolei Adi Imsirovic, wykładowca energetyki na Uniwersytecie Oksfordzkim ocenił, że jest za wcześnie, aby określić, jak długotrwałe będą szkody dla rosyjskiej infrastruktury eksportowej ropy. Ale gdyby magazyny w portach zostały poważnie uszkodzone, "przepływy przez rurociągi mogłyby zostać na pewien czas wstrzymane" - wskazał ekspert.

Czytaj także:

Źródło: Reuters/łl

Polecane

Wróć do strony głównej