Rosja będzie dalej zajmować kolejne tereny Ukrainy? Ekspert: taktyka salami
Rosja może realizować strategię stopniowego zajmowania kolejnych obszarów Ukrainy, koncentrując się najpierw na pełnym przejęciu Donbasu - ocenił ekspert dr Materniak. Jednocześnie trwają intensywne ataki dronowe, które mają osłabiać państwo ukraińskie i zwiększać presję militarną.
2026-03-29, 13:51
Rosja może krok po kroku zajmować kolejne tereny Ukrainy
Rosja prawdopodobnie będzie stopniowo rozszerzać kontrolę nad terytorium Ukrainy, realizując strategię małych, etapowych zdobyczy - ocenił dr Dariusz Materniak z Polskiej Agencji Prasowej. Jak wskazał ekspert, kluczowym celem na najbliższy czas pozostaje przejęcie pozostałej części Donbasu.
- Gdyby to się Rosjanom udało, no to w tym momencie przejdą do kolejnych celów. Kolejnym pewnie będzie zajęcie kolejnego obwodu, na przykład obwodu dniepropietrowskiego, czy resztę obwodu zaporowskiego z dużymi miastami, które się tam znajdują, które są ważnymi ośrodkami przemysłowymi także, czyli Zaporoże i Dniepr. I tak będą, jak czasem to się mówi, stosować taką taktykę salami, czyli odcinania po kawałku po prostu tego terytorium - powiedział ekspert ds. wschodnich. Zdaniem Materniaka, takie działania mają charakter długofalowy i pozwalają Rosji realizować kolejne cele bez konieczności jednorazowych, dużych ofensyw.
Ataki dronowe i presja na Ukrainę
Ekspert podkreślił również, że realizacja celów pośrednich ma służyć osłabieniu struktur państwowych Ukrainy i destabilizacji jej systemu władzy. Działania militarne są więc elementem szerszej strategii politycznej.
Przypomnijmy, że w nocy z soboty 28 marca na niedzielę 29 marca Rosja przeprowadziła kolejne ataki z użyciem dronów na obwody odeski i sumski w Ukrainie. Na północy kraju zginęły dwie osoby, a pięć zostało rannych. Ukraińska obrona powietrzna zdołała jednak zneutralizować większość zagrożenia, skutecznie niszcząc 380 z 443 wysłanych bezzałogowców.
- Partyzanci wysadzili rosyjskie maszty. Otworzyli drogę ukraińskim dronom
- Humbak znów w pułapce Bałtyku. To nie koniec problemów
- Największy okręt wojenny świata przybył do Splitu. Pilne naprawy po pożarze
Źródło: Polskie Radio/tw