"Niefortunny incydent" w Jerozolimie. Na Izrael posypały się gromy

Fala krytyki spłynęła na Izrael po zablokowaniu kardynałowi Pierbattiście Pizzaballi wejścia do bazyliki Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Decyzję potępili politycy z Europy i Stanów Zjednoczonych. Spór dotyczy dostępu do jednego z najważniejszych miejsc chrześcijaństwa w Wielkim Tygodniu.

2026-03-30, 10:56

"Niefortunny incydent" w Jerozolimie. Na Izrael posypały się gromy
W Niedzielę Palmową duchownego nie wpuszczono do jednego z najświętszych miejsc chrześcijaństwa. Foto: Reuters

Izrael. Fala krytyki po sprawie Pizzaballi

Szczególnie głośna była wypowiedź amerykańskiego ambasadora w Izraelu Mike’a Huckabee’ego. To polityk od lat jednoznacznie proizraelski, związany ze środowiskami ewangelikalnymi i broniący żydowskiego osadnictwa na Zachodnim Brzegu. Tym razem nawet on uznał decyzję wobec kardynała Pizzaballi za trudną do zrozumienia i uzasadnienia. To ważny sygnał, bo krytyka pochodzi od człowieka uchodzącego za jednego z najbliższych sojuszników izraelskiej prawicy.

Do krytyków dołączył też prezydent Francji Emmanuel Macron. Napisał, że sprawa wpisuje się w niepokojący wzrost naruszeń statusu miejsc świętych w Jerozolimie i zażądał swobody kultu dla wszystkich religii. Włochy poszły krok dalej. Minister spraw zagranicznych Antonio Tajani zapowiedział wezwanie izraelskiego ambasadora, a premier Giorgia Meloni uznała działania policji za obrazę wiernych i wolności religijnej.

Izrael zmienia decyzję ws. kardynała

Pod naciskiem tych reakcji premier Izraela Benjamin Netanjahu cofnął zakaz, ale w swoim komunikacie nadal nie przeprosił. A prezydent Izaak Herzog w rozmowie telefonicznej z łacińskim patriarchą Jerozolimy kardynałem Pizzaballą wyraził "wielki żal z powodu niefortunnego incydentu w Jerozolimie, wynikającego z obaw dotyczących bezpieczeństwa".

Sprawa jest wyjątkowo drażliwa, bo status świętych miejsc w Jerozolimie opiera się na delikatnej równowadze historycznej i politycznej. Bazylika Grobu Pańskiego jest dla chrześcijan miejscem ukrzyżowania i zmartwychwstania Jezusa. Kościoły podkreślają, że nawet wojna i restrykcje bezpieczeństwa nie powinny naruszać podstawowego prawa do modlitwy.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Wojciech Cegielski

Polecane

Wróć do strony głównej