"Iran błagał o zawieszenie broni". Szef Pentagonu zdradza kulisy
Stany Zjednoczone ogłosiły "miażdżące zwycięstwo" nad Iranem. Szef Pentagonu Pete Hegseth podczas konferencji mówił o zniszczeniu zdolności nuklearnych i rakietowych Teheranu, a także o tym, że ich przywódca jest "ranny i oszpecony".
2026-04-08, 15:00
Hegseth: USA zdziesiątkowały irańską armię
Podczas środowego briefingu w Pentagonie Hegseth nie pozostawiał wątpliwości co do oceny sytuacji. - Operacja "Epicka Furia" była historycznym i przytłaczającym zwycięstwem na polu walki - powiedział. Dodał, że działania USA "zdewastowały irańskie siły zbrojne i uczyniły je niezdolnymi do walki na lata".
- Prezydent Trump miał moc sparaliżowania całej irańskiej gospodarki w ciągu kilku minut, ale wybrał litość - przekazał szef Pentagonu.
Jednym z najmocniejszych stwierdzeń była ocena stanu irańskiego przywództwa. Hegseth przekazał, że nowy najwyższy przywódca Iranu jest "ranny i oszpecony".
Zdolności nuklearne Iranu zniszczone? "Nie są już zagrożeniem"
Szef Pentagonu stwierdził również, że Iran został zmuszony do negocjacji "pod przytłaczającą presją". - Usiedli do rozmów, bo nie mieli innego wyjścia - mówił, sugerując, że decyzja o zawieszeniu broni była efektem działań militarnych USA.
- Prezydent Trump stworzył ten moment, Iran błagał o zawieszenie broni i wszyscy o tym wiemy. Prezydent Trump okazał się najskuteczniejszym zwierzchnikiem sił zbrojnych. Żaden inny prezydent nie wykazał się taką odwagą - dodał. W jego ocenie Teheran "przegrał tę konfrontację".
- Ich program rakietowy został zniszczony - powiedział. W innym fragmencie podkreślał, że działania USA doprowadziły do "skutecznego zniszczenia zdolności nuklearnych" Iranu.
- Iran przez 47 lat był zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych i wolnego świata. Już nie, nie za naszej kadencji - dodał, określając sytuację jako "wielki dzień dla pokoju na świecie".
Zawieszenie broni i napięta sytuacja w regionie
Konferencja odbyła się dzień po tym, jak prezydent Donald Trump ogłosił dwutygodniowe, warunkowe zawieszenie broni z Iranem. Decyzja zapadła tuż przed wyznaczonym terminem eskalacji działań wojennych.
Według ustaleń Iran zgodził się m.in. na otwarcie cieśniny Ormuz, kluczowej dla światowego handlu ropą, w zamian za wstrzymanie amerykańskich ataków. Mimo to sytuacja pozostaje napięta - jeszcze po ogłoszeniu rozejmu odnotowano eksplozje w rejonie irańskiej infrastruktury naftowej.
Amerykańskie dowództwo podkreśla, że zawieszenie broni ma charakter tymczasowy. - Cele militarne zostały osiągnięte, ale jesteśmy gotowi wznowić działania - zaznaczył generał Dan Caine.
- Doniesienia o minach w Ormuz. Generał mówi wprost: to mogła być mistyfikacja
- Zawieszenie broni między USA a Iranem. Hezbollah wstrzymał ataki
- Mimo rozejmu rakiety wciąż spadają. Nocna wymiana ognia
Źródło: PolskieRadio24.pl/Reuters/Departament Wojny USA/KZ