Trump zapowiada rozmowy Izrael-Liban. Bejrut: nic o tym nie wiemy

Media wskazują na zamieszanie wokół potencjalnych rozmów przywódców Izraela i Libanu. Zapowiedział je prezydent USA Donald Trump, potwierdziły izraelskie władze, ale libańskie źródła mówią, że nie mają informacji na ten temat.

2026-04-16, 11:25

Trump zapowiada rozmowy Izrael-Liban. Bejrut: nic o tym nie wiemy
Donald Trump . Foto: TASOS KATOPODIS/Getty AFP/East News

Bejrut o słowach Trumpa: nic nam nie wiadomo

"Chcemy trochę rozładować napięcie między Izraelem a Libanem. Liderzy tych krajów nie rozmawiali długo, od jakiś 34 lat" - napisał na swoim portalu Truth Social Donald Trump, nie podając szczegółów ewentualnego spotkania.

Agencja Reutera przywołała wypowiedź Gili Gamliel, członkini gabinetu bezpieczeństwa Izraela dla wojskowej stacji radiowej. Oświadczyła ona, że "po tylu latach braku kontaktu pomiędzy oboma państwami" dojdzie do rozmowy premiera Izraela Benjamina Netanjahu z libańskim prezydentem Josephem Aounem.

Reuters dodaje jednak, że wysoki rangą libański urzędnik przekazał, iż na temat takiej rozmowy nie ma żadnych informacji. Podobne były wcześniej doniesienia AFP. - Nic nam nie wiadomo o planowanych kontaktach ze stroną izraelską i nie zostaliśmy o tym poinformowani oficjalnymi kanałami - przekazało agencji źródło we władzach libańskich.

We wtorek w Waszyngtonie odbyły się pierwsze od dawna bezpośrednie rozmowy izraelsko-libańskie z udziałem ambasadorów obu krajów. Według portalu Axios jednym z tematów rozmów było zawieszenie broni. Według Axiosa prezydent USA cieszyłby się z takiego rozwiązania i pomogłoby mu to w zawarciu porozumienia z Iranem, z którym od końca lutego toczy wojnę.

Trudna sytuacja na linii Izrael-Liban

Z kolei brytyjski dziennik "Financial Times" podawał powołując się na libańskich urzędników, że oba kraje mają być blisko zawarcia rozejmu.

Bliskowschodnie zawieszenie broni nie obejmuje Izraela i Libanu, a sytuacja między obydwoma krajami pozostaje napięta. Izrael regularnie przeprowadza ataki na terenie Libanu, których celem ma być przede wszystkim Hezbollah. Coraz częściej giną w nich jednak postronni ludzie, na przykład ratownicy medyczni.

Czytaj także:

Źródła: Polskie Radio/PAP

Polecane

Wróć do strony głównej