Rosja może sparaliżować satelity. USA biją na alarm
Rosja rozważa umieszczenie w przestrzeni kosmicznej broni, która mogłaby niszczyć satelity, powodując duże zakłócenia - przestrzegł generał Stephen Whiting, szef Dowództwa Kosmicznego Stanów Zjednoczonych.
2026-04-17, 11:45
Niepokój w USA. Oto zamiary Rosjan
Według wojskowego, USA są tym planem "bardzo zaniepokojone". Ocenił, że taka inicjatywa wpisuje się w zwiększoną aktywność Rosji w kosmosie pod wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie. - Rosja pozostaje wyrafinowaną potęgą kosmiczną i kontynuuje inwestycje w broń przeciwsatelitarną - oświadczył gen. Whitling w rozmowie z "The Times".
Gdyby Rosjanie zrealizowali swój pomysł, satelity wszystkich państw poruszające się na niskiej orbicie okołoziemskiej byłyby zagrożone - uważa dowódca.
Dlaczego Kreml mógłby to zrobić? Według Whitlinga przyczyną jest postrzeganie USA i NATO jako sił mających przewagę, jeśli chodzi o potencjał konwencjonalny. Z tego powodu Moskwa szuka innych możliwości odpowiedzi. Szansa na neutralizację zdolności kosmicznych Stanów Zjednoczonych miałaby "pomóc wyrównać szanse na polu bitwy".
80 proc. satelitów na celowniku?
Detonacja broni nuklearnej na niskiej orbicie okołoziemskiej (NASA i Siły Kosmiczne USA definiują ją jako obszar od 160 do 2000 km nad Ziemią) mogłaby zniszczyć nawet 10 000 satelitów, a więc 80 proc. takich obiektów w kosmosie. Ucierpieliby wszyscy: i Amerykanie, i Europejczycy, i Chińczycy, ale też Rosjanie - zauważa portal Kyiv Post.
Gen. Whitling, choć wyraził zaniepokojenie rosyjskimi działaniami, podkreślał, że największą konkurencją w kosmosie dla USA są Chiny. Ocenił, że rozwój broni kosmicznej przez Pekin i Kreml "zasadniczo zmienił" przestrzeń kosmiczną w ostatnich dziesięciu latach.
- Tajne eksplozje jądrowe w Chinach? Sejsmografy wykryły dziwne sygnały
- Rosja ostrzega przed upadkiem rakiet. Wydano dwa alerty
- Wielka planetoida o krok od Ziemi. Zobaczysz ją gołym okiem
Źródła: "The Times"/Kyiv Post/ms