Węgry obrał jasny kurs. Wprowadzenie euro priorytetem

Partia Tisza, która wygrała niedzielne wybory na Węgrzech, chce wprowadzić euro w 2030 roku. Kandydat tego ugrupowania na ministra finansów Andras Karman powiedział węgierskiej telewizji RTL, że osiągnięcie tego celu wymaga stabilnej gospodarki, stabilnego kursu walutowego i obniżenia stóp procentowych.

Piotr  Piętka

Piotr Piętka

2026-04-17, 13:53

Węgry obrał jasny kurs. Wprowadzenie euro priorytetem
Tisza chce wprowadzenia euro na Węgrzech do 2030 roku. Foto: Reuters

Węgry chcą przyjąć euro do 2030 roku

Nowy węgierski rząd partii Tisza chce stworzyć warunki do tego, aby najpóźniej za cztery lata na Węgrzech wprowadzić euro. Według polityka typowanego na ministra finansów w nowym rządzie, przede wszystkim ustabilizuje to gospodarkę.

Eksperci tej partii kładą nacisk na stworzenie odpowiednich warunków, aby w 2030 roku można było podjąć pozytywną decyzję o wprowadzeniu euro. Polityk powiedział, że osiągnięcie tego celu wymaga przede wszystkim stabilnego środowiska gospodarczego i odpowiedzialnej polityki walutowej. Podkreślił, że wprowadzenie wspólnej waluty europejskiej przyniesie korzyści węgierskiej gospodarce.

Typowany na ministra finansów Andras Karman spotkał się w tej sprawie z prezesem Narodowego Banku Węgier Mihalyem Vargą. Przekazał mu, jak będzie wyglądała polityka finansowa i gospodarcza nowego rządu, której kluczowym elementem jest wprowadzenie europejskiej waluty. Jak poinformował Karman, obaj zgodzili się, że będzie to miało pozytywny wpływ na obniżenie stóp procentowych, złagodzenie oczekiwań inflacyjnych i doprowadzi to przewidywalnych zmian kursów walut.

Maksymalne ceny paliw na Węgrzech będą utrzymane

Lider zwycięskiej partii, przyszły premier Peter Magyar podtrzymał wolę czasowego utrzymania maksymalnych cen paliw. Podczas spotkania z prezesem koncernu paliwowego MOL omówił możliwość przedłużenia tego rozwiązania.

W tym przypadku jednak jest potrzebna dobra wola odchodzącego rządu Viktora Orbana, bo obecne zamrożenie cen będzie obowiązywać do końca kwietnia. Nowy rząd tymczasem ma powstać w połowie maja. Przyszły premier poprosił prezesa MOL, aby nie wypłacał dywidendy prywatnej uczelni bliskiej Fideszowi. Środki te mają pozostać w firmie i pomóc w stabilizacji cen paliw na Węgrzech. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Piotr Piętka/egz

Polecane

Wróć do strony głównej