Tang ping popularny wśród młodzieży w Chinach. Władze obwiniają Zachód

Chiński resort bezpieczeństwa państwowego oskarżył obce siły o promowanie wśród młodzieży zjawiska "leżenia plackiem", co ma osłabiać rozwój kraju - podał dziennik "Financial Times". Trend polega na odrzuceniu wyczerpującej pracy i rywalizacji na rzecz minimalizmu.

2026-05-01, 13:40

Tang ping popularny wśród młodzieży w Chinach. Władze obwiniają Zachód
Władze Chin winią Zachód o promowanie wśród młodych kultury minimalizmu w miejsce ciężkiej pracy. Foto: Reuters
Czytaj także:

Młodzi Chińczycy odrzucają kult pracy "996". Wolą minimalizm i niskie ambicje

Tang ping (chiń. leżenie plackiem) to trend społeczny i ruch kontrkulturowy, który odrzuca wyczerpującą pracę pod presją i nieustanną rywalizację. Jego przedstawiciele promują za to minimalistyczny styl życia o niskich ambicjach.

Zjawisko od kilku lat przybiera na sile, obejmując miliony młodych Chińczyków, co stanowi wyraz sprzeciwu wobec kultury pracy "996" (od godz. 9 do 21, sześć dni w tygodniu), prowadzącej do masowego wypalenia. Skala problemu zwiększa się wraz ze wzrostem bezrobocia, które w grupie wiekowej 16-24 lata osiągnęło ostatnio 16,9 proc.

Dowiedz się więcej: 

Pekin oskarża Zachód o dywersję. "Chcą, by młodzież »leżała plackiem«"

W opublikowanym we wtorek na platformie WeChat tekście i w promocyjnym nagraniu resort bezpieczeństwa państwowego ostro zaatakował zachodnie podmioty, zarzucając im celową dywersję. "Chcą tylko, aby nasza młodzież »leżała plackiem«, pozbawiając nas rozwoju, strategicznych możliwości i przyszłości naszego narodu" - oświadczyło ministerstwo.

Służby podkreśliły, że to rządy i organizacje z Zachodu opłacają antychińskie media oraz influencerów, by siali defetyzm i wmawiali młodym, że "walka to wyzysk".

Nowe podejście, znany problem. Media o "szpiegowskiej" narracji Pekinu

Jak komentuje "Financial Times", reakcja służb uwydatnia narastający niepokój Pekinu wywołany coraz większą rzeszą wyobcowanych obywateli. Dziennik zauważa, że w obliczu trudnej transformacji gospodarczej "złośliwe siły z zagranicy" stały się dla władz niezwykle wygodnym kozłem ofiarnym.

Cytowany przez gazetę ekspert zaznacza, że obarczenie państwa lub Komunistycznej Partii Chin winą za spowolnienie gospodarcze i brak nagrody za ciężką pracę jest obecnie "politycznie niemożliwe".

Czytaj także: 

Z kolei hongkoński dziennik "South China Morning Post" we wtorek przypomniał, że sam przywódca ChRL Xi Jinping ostrzegał przed "leżeniem plackiem" już w 2021 roku. Dowodzi to, że problem nie jest nowy, ale obecnie zyskał nową, "szpiegowską" narrację, służącą odwróceniu uwagi od braku perspektyw i strukturalnych barier na krajowym rynku pracy - skomentowała gazeta.

Źródła: PAP/Polskie Radio/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej