Koniec rozejmu na Bliskim Wschodzie? Deklaracja szefa Pentagonu
Zawieszenie broni w wojnie z Iranem pozostaje w mocy - ogłosił Pete Hegseth, sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych.
2026-05-05, 16:06
"Spodziewaliśmy się zawirowań". Rozejm na Bliskim Wschodzie trwa
- Mówiliśmy, że będziemy się bronić i to bronić agresywnie, i dokładnie to robiliśmy. Iran o tym wie, a ostatecznie to prezydent może podjąć decyzję, czy jakakolwiek eskalacja stanowiłaby naruszenie zawieszenia broni - stwierdził Hegseth na konferencji prasowej.
Jak zaznaczył "zawieszenie broni jest w mocy", a "Projekt Wolność" (operacja mająca uwolnić statki, które utkwiły w cieśninie Ormuz) jest "osobnym projektem". - Spodziewaliśmy się, że na początku nastąpią pewne zawirowania, które rzeczywiście miały miejsce - mówił szef Pentagonu.
Przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Dan Caine ocenił, że irańskie ataki rakietowe i dronowe na statki i port w Zjednoczonych Emiratach Arabskich to "niewielki ogień zaczepny". Jego zdaniem "Iran chwyta się brzytwy".
Sytuacja w cieśninie Ormuz
Gen. Dan Caine zastrzegł, że kwestia tego, co stanowi pogwałcenie zawieszenia broni, jest polityczna i nie należy do niego. Jego zdaniem ataki Iranu mieściły się "poniżej progu wznowienia poważnych operacji bojowych na ten moment".
W trakcie konferencji Pete Hegseth stwierdził, że Amerykanie skutecznie zabezpieczyli trasę przez Ormuz i statki handlowe czekają w kolejce, by przepłynąć przez cieśninę. Podkreślił, że Teheran, pomimo swoich deklaracji, nie ma kontroli nad Ormuz.
- Ataki USA bez efektu? Media ujawniły ustalenia amerykańskiego wywiadu
- Kruchy rozejm USA z Iranem. Trump miga się od odpowiedzi
- Incydent w cieśninie Ormuz. Tankowiec trafiony "nieznanymi pociskami"
Źródła: PAP/Reuters/ms