Rosja złamała zawieszenie broni? "Zignorowała apel"
Ukraina oskarża Rosję o złamanie ogłoszonego rozejmu i kontynuowanie ataków mimo deklaracji o wstrzymaniu działań. Kijów alarmuje, że nocne uderzenia dronów i rakiet pokazują brak realnej woli deeskalacji ze strony Kremla.
2026-05-06, 10:27
Ukraina oskarża Rosję o złamanie rozejmu
Rosja miała naruszyć zawieszenie broni ogłoszone przez Ukrainę - poinformował minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha. Jednostronny rozejm ogłoszony przez Wołodymyra Zełenskiego obowiązywał od nocy z 5 na 6 maja, podczas gdy Władimir Putin zapowiadał przerwę w działaniach wojennych dopiero na 8 i 9 maja.
Według ukraińskich władz, mimo deklaracji dotyczących ograniczenia walk, rosyjskie siły przeprowadziły w nocy zmasowany atak z użyciem dronów i rakiet. Uderzenia dotknęły m.in. Zaporoże i Charków, gdzie mieszkańcy słyszeli eksplozje. - Moskwa kolejny raz zignorowała rzeczywisty i sprawiedliwy apel o przerwanie działań zbrojnych - przekazał Sybiha, wskazując na brak woli deeskalacji po stronie Kremla.
Apel o sankcje i presję międzynarodową
Szef ukraińskiej dyplomacji podkreślił, że działania Rosji świadczą o odrzuceniu prób pokojowych i wymagają zdecydowanej odpowiedzi ze strony społeczności międzynarodowej. "Moskwa po raz kolejny zignorowała realistyczne i sprawiedliwe wezwanie do zakończenia działań wojennych, poparte przez inne państwa i organizacje międzynarodowe" - napisał w mediach społecznościowych.
W jego ocenie deklaracje Kremla dotyczące rozejmu mają charakter wyłącznie wizerunkowy. "Pokazuje to, że Rosja odrzuca pokój, a jej fałszywe wezwania do zawieszenia broni na 9 maja nie mają nic wspólnego z dyplomacją. Putinowi zależy wyłącznie na paradach wojskowych, a nie na ludzkim życiu" - podkreślił Sybiha.
Ukraiński minister wezwał do zwiększenia presji na Rosję, w tym poprzez kolejne sankcje, izolację polityczną oraz wsparcie militarne dla Ukrainy. "Taka postawa wymaga silniejszej i zwiększonej presji na rosyjski reżim, w tym nowych sankcji, izolacji, pociągnięcia do odpowiedzialności za rosyjskie zbrodnie oraz zwiększonego wsparcia dla Ukrainy we wszystkich obszarach" - zaznaczył.
- Ukraińskie "Duchy" straszą na Krymie. Rosyjska "Czajka" poszła z dymem
- Koniec rozejmu? Eksplozje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich
- Akcja ratunkowa mogła kosztować Timmy'ego życie. "Można założyć, że nie żyje"
Źródła: Polskie Radio/PAP/tw