Łukaszenka ogłosił mobilizację. "Przygotowania do wojny"
Na Białorusi ogłoszono "selektywną mobilizację wybranych jednostek". Aleksandr Łukaszenka poinformował, że jego armia kontynuuje przygotowania do ewentualnego konfliktu zbrojnego.
2026-05-13, 11:50
Co planuje Łukaszenka? Padły niepokojące słowa
Mobilizacja ma być związana z utrzymaniem gotowości bojowej w białoruskiej armii. Łukaszenka przekazał, że obejmie ona wybrane jednostki tamtejszych sił zbrojnych. Od dłuższego czasu widać jednak, że lider prowadzi intensywne działania w sferze wojskowej. 16 stycznia rozpoczęła się zakrojona na szeroką skalę kontrola gotowości bojowej. Informował o niej m.in. szef białoruskiego resortu obrony Wiktor Chrenin. Cały proces trwał niemal dwa miesiące.
13 marca sekretarz Rady Bezpieczeństwa Białorusi Aleksandr Wolfowicz przekazał, że działania zostały zakończone. W czasie spotkania z Chereninem Łukaszenka nawiązał do planów mobilizacji. - Tak jak obiecałem, przeprowadzimy selektywną mobilizację jednostek, aby przygotować je do wojny - zaznaczył.
Dane ukraińskiego wywiadu potwierdzają, że Białoruś wzmacnia pozycje przy granicy. 17 kwietnia przekazano informację o pracach budowlanych w tym regionie, oraz przygotowaniach do rozstawienia stanowisk artyleryjskich.
"Dziwna aktywność"
Zbiegło się to w czasie z dekretem Łukaszenki, dotyczącym poboru oficerów rezerwy do służby wojskowej w 2026 roku. To jednak na Białorusi nic nowego, ponieważ podobne działania podejmowane są właściwie co roku.
Niedawno o "dziwnej aktywności" na terenie Białorusi informował prezydent Ukrainy. Wołodymyr Zełenski wskazał właśnie na region przygraniczny. Zapewnił jednak, że wszystko jest pod kontrolą, a Kijów na bieżąco monitoruje rozwój sytuacji.
- Białoruś wyrzuca polskich księży. Muszą opuścić kraj
- Poborowy chciał uciec z Rosji. W Mińsku czekała go niespodzianka
- Łukaszenka grozi m.in. Polsce. "Popamiętają nas"
Źródło: Polskie Radio/militarnyi.com/egz