Katastrofa kolejowa na Węgrzech. Ujawniono przyczynę

Nadmierna prędkość była przyczyną czwartkowego wypadku kolejowego na wschodzie Węgier. Nowy minister transportu, który był na miejscu, stwierdził, że stara lokomotywa nie miała ogranicznika prędkości.

2026-05-15, 11:07

Katastrofa kolejowa na Węgrzech. Ujawniono przyczynę
Stare lokomotywy pod lupą po groźnym wypadku kolejowym na Węgrzech. Foto: Hegyi Zsolt/Facebook

Wypadek Intercity na Węgrzech. Lokomotywa nie miała zabezpieczeń

Do wypadku doszło w okolicach miejscowości Gyoma przy granicy z Rumunią. Z torów wypadły cztery wagony pociągu Intercity, którym jechało 240 pasażerów. Jedna osoba została ciężko ranna i transportowana helikopterem do szpitala, druga odniosła lżejsze obrażenia.

Na miejsce pojechał nowy minister transportu David Vitezy, który przedstawił wstępne ustalenia dotyczące przyczyn katastrofy. Według niego pociąg miał znacznie przekroczyć dozwoloną prędkość podczas przejazdu przez rozjazd.

Węgierski minister alarmuje po katastrofie. "Problem trwa od lat"

Linia była modernizowana z funduszy unijnych zaledwie kilka lat temu i technicznie pozwala na jazdę z prędkością do 160 kilometrów na godzinę. Problemem według ministra są jednak lokomotywy, które nie mają urządzeń współpracujących z systemem kontroli na torach. Pojazd nie posiadał też zabezpieczenia zmniejszającego prędkość pociągu w przypadku przekroczenia limitu.

Już cztery lata temu węgierska Organizacja Transportu prosiła ówczesnego ministra o rozwiązanie tego długoletniego problemu. Także wtedy wstrzymano przetarg na wymianę nawet 50-letniego taboru węgierskich kolei.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Piotr Piętka/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej