Wulkaniczne piekło na Hawajach. Ośrodek był odcięty, naukowcy czekali trzy lata
Dostęp do słynnego Obserwatorium Mauna Loa na Hawajach został przywrócony. Ponad trzy lata temu lawa z wybuchającego wulkanu Mauna Loa zniszczyła niemal dwukilometrowy odcinek drogi, prowadzącej do ośrodka, należącego do Narodowej Służby Oceanicznej i Atmosferycznej (NOAA).
2026-05-19, 06:09
Obserwatorium było odcięte od świata
Na skutek erupcji wulkanu Mauna Loa z 28 listopada 2022 roku słynne obserwatorium zostało odcięte od świata. Wprawdzie w kolejnym roku placówka ta wznowiła swoją działalność, ale - po pierwsze - w sposób ograniczony, a po drugie: naukowcy musieli być transportowani do ośrodka śmigłowcem.
- Ponowne otwarcie drogi do MLO jest monumentalnym zwycięstwem NOAA (Narodowej Służby Oceanicznej i Atmosferycznej) i naszych długoterminowych obserwacji środowiskowych - komentowała Vanda Grubišić, dyrektor Globalnego Laboratorium Monitoringu NOAA, które zarządza obiektem.
Odbudowa drogi do ośrodka naukowego (Fot. NOAA) - Ponad trzy lata temu ośrodek został odcięty od świata przez wybuch wulkanu. Przywrócenie dostępu do niego pozwala nam skupić się na przyszłości tego dziewiczego miejsca obserwacyjnego. A także na planowanych modernizacjach - dodała Grubišić.
Prestiżowy ośrodek
Obserwatorium Mauna Loa położone jest na wysokości 3397 m n.p.m. na Hawaiʻi - największej wyspie w archipelagu Hawajów. Jest to renomowany na całym świecie ośrodek badań atmosferycznych. Jak podaje NOAA, od lat 50. XX w. nieprzerwanie monitoruje i gromadzi dane dotyczące składu atmosfery i promieniowania powierzchniowego.
"Dane atmosferyczne MLO gromadzone są od ponad 60 lat - to najdłuższy okres obserwacji ważnych, długożyciowych gazów śladowych. Każdy kolejny rok nieprzerwanej pracy obserwatorium zwiększa wartość i znaczenie jego danych" - czytamy.
Ogromna erupcja wulkaniczna
28 listopada 2022 roku z krateru Mauna Loa wybuchła lawa. Strumienie wypływały też z licznych szczelin. Warstwa magmy o średniej grubości 9-10 metrów pokryła odcinek drogi o długości 1,8 km. Zniszczone zostały również linie energetyczne biegnące wzdłuż drogi.
"W połowie 2023 roku przywrócono (w ograniczonym stopniu) zasilanie trzech kluczowych budynków NOAA i dwóch partnerskich obserwatoriów poprzez rozbudowę istniejącej instalacji fotowoltaicznej na dachach i dodanie systemów akumulatorowych" - czytamy. Umożliwiło to wówczas wznowienie około 33 proc. pomiarów atmosferycznych obserwatorium.
Jak podaje NOAA, obecnie 62 z 91 programów pomiarów dziennych, czyli 68 proc., jest aktywnych.
- Wulkan Kilauea wybuchł z ogromną siłą. Słup lawy na ponad 200 metrów
- Niebo zapłonęło nad wulkanem. Uderzały potężne błyskawice
- Etna przypomina o swojej groźnej potędze. Jak Polacy podróżowali do "paszczy wulkanu"?
Źródło: NOAA/łl