Znalazłeś portfel lub klucze? Od dziś obowiązują nowe przepisy
Nowe przepisy o rzeczach znalezionych już obowiązują. Łatwiej będzie odzyskać zgubiony telefon, klucze czy gotówkę, ale skrócono też czas na odebranie znalezionych przedmiotów przez właścicieli.
2026-05-19, 07:14
Łatwiejszy zwrot zgubionych rzeczy. Weszły w życie nowe przepisy
We wtorek weszła w życie nowela ustawy o rzeczach znalezionych oraz Kodeksu cywilnego. "Każdy z nas zgubił kiedyś telefon, klucze, słuchawki czy plecak. Chcemy poprzez te zmiany zwiększyć szansę na ich odzyskanie przez właścicieli" - podkreślił wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha po przyjęciu projektu noweli przez Radę Ministrów. Wskazywał wówczas, że celem nowelizacji przepisów jest "usprawnienie postępowań dotyczących rzeczy znalezionych".
Według znowelizowanych przepisów postępowanie poszukiwawcze w celu odnalezienia osoby uprawnionej do odbioru rzeczy znalezionej prowadzi starosta właściwy ze względu na miejsce jej znalezienia, a nie - jak dotychczas - ze względu na miejsce zamieszkania znalazcy lub miejsce znalezienia rzeczy. Podniesiono także próg kwoty znalezionych pieniędzy, którego przekroczenie obliguje do przekazania ich staroście - ze 100 zł do 5 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Tym samym wprowadzony został mechanizm waloryzacji tej kwoty.
Nowelizacja wprowadza także szczególny tryb postępowania ze znalezionymi dokumentami zawierającymi dane osobowe - o ile dokumenty te nie zawierają wskazówek co do postępowania w razie ich znalezienia. Nowy tryb przewiduje, że w przypadku braku możliwości ustalenia właściciela dokumentów, mają one być przekazywane staroście w celu podjęcia czynności poszukiwawczych, a po bezskutecznym zakończeniu tych poszukiwań - niszczone.
Przepisy obcinają czas na odzyskanie własności
W noweli rozszerzono również katalog podmiotów uprawnionych do przyjmowania sprzętu i ekwipunku wojskowego. Poza przekazaniem takich przedmiotów staroście, możliwe jest również oddanie ich w najbliższej jednostce Żandarmerii Wojskowej. Z obowiązku przekazania staroście, w myśl znowelizowanych przepisów, wyłączone zostały rzeczy wymagające pozwolenia - w tym broń i amunicja - oraz rzeczy niebezpieczne, których oddanie wiązałoby się z zagrożeniem życia lub zdrowia. W przypadku odnalezienia takich przedmiotów znalazca ma teraz obowiązek zawiadomić Policję.
Zmianie uległy także zasady postępowania z rzeczami znalezionymi w środkach transportu publicznego czy budynkach publicznych. Jeśli nie uda się ustalić właściciela rzeczy znalezionych w takich miejscach, ich zarządca ma obowiązek przekazania tych rzeczy staroście w ciągu 30 dni, a nie - jak dotychczas - 3 dni.
Nowelizacja umożliwia ponadto przechowywanie znalezionych środków pieniężnych w walucie obcej w kasie pancernej, skrytce sejfowej lub w banku. Wprowadzono również szczególne zasady dotyczące rzeczy umożliwiających dostęp do pomieszczeń i pojazdów oraz dokumentów z danymi osobowymi - po upływie terminów ich odebrania, przechodzą one na własność powiatu w celu zniszczenia.
Zmiany w Kodeksie cywilnym skracają z kolei termin odbioru rzeczy znalezionych do 6 miesięcy w przypadku imiennego wezwania oraz do roku w sytuacji, gdy dane uprawnionego są nieznane. Po upływie tych terminów rzecz staje się własnością znalazcy albo - w przypadku zabytków i materiałów archiwalnych - Skarbu Państwa.
Koniec ery przepisów z 2015 roku
Nowela została podpisana przez prezydenta 12 lutego br. Będzie miała zastosowanie do rzeczy znalezionych po jej wejściu w życie.
Ustawa o rzeczach znalezionych weszła w życie w czerwcu 2015 r. Prace nad nią były zaś prowadzone już od 2004 r., kiedy Trybunał Konstytucyjny uchylił odnoszący się do rzeczy znalezionych dekret z 1954 r. o likwidacji niepodjętych depozytów i nieodebranych rzeczy. TK uznał wówczas, że kwestie własności powinny być regulowane w ustawie. Ustawa z 2015 r. zastąpiła też dotychczasowe przepisy o rzeczach znalezionych zawarte w rozporządzeniu Rady Ministrów z czerwca 1966 r.
- Wyższa składka zdrowotna dla rolników? Kęcka: myślę, że tak
- Inflacja bazowa rośnie. Co to właściwie znaczy?
- Mają emerytury, ale pracują. ZUS wyjaśnia
Źródło: PAP/nł