Koniec wolności dla twórców AI? Trump szykuje kontrole

Administracja Donalda Trumpa przygotowuje nowe przepisy dotyczące sztucznej inteligencji. Według Politico zaawansowane modele AI mogą trafić pod większy nadzór federalnych instytucji, a firmy technologiczne będą zachęcane do ich wcześniejszego udostępniania do oceny.

2026-05-21, 09:31

Koniec wolności dla twórców AI? Trump szykuje kontrole
Prezydent Donald Trump. Foto: Reuters

Administracja Trumpa szykuje nowe rozporządzenie o sztucznej inteligencji

Według ustaleń Politico, administracja Donalda Trumpa przygotowuje nowe przepisy dotyczące sztucznej inteligencji. Biały Dom chce objąć większym nadzorem najbardziej zaawansowane modele AI. Planowane rozporządzenie wykonawcze ma dotyczyć zarówno sztucznej inteligencji, jak i cyberbezpieczeństwa.

Z informacji Politico wynika, że za kontrolę i ocenę najnowocześniejszych systemów AI odpowiadałaby grupa agencji zajmujących się bezpieczeństwem narodowym oraz instytucji cywilnych. Jak podają źródła portalu, przedstawiciele branży technologicznej otrzymali pierwsze informacje o projekcie we wtorek wieczorem. Niewykluczone, że dokument zostanie opublikowany już w czwartek.

Wciąż nie jest jasne, czy nowe przepisy będą wymagały wymagało federalnej oceny zaawansowanych modeli AI przed ich publicznym udostępnieniem. Choć administracja Trumpa jeszcze na początku miesiąca sygnalizowała odejście od tego pomysłu, najnowsza wersja projektu przewiduje inne rozwiązanie. Zgodnie z nim twórcy AI mieliby dobrowolnie przekazywać wybrane modele do analizy przez federalne instytucje nawet na 90 dni przed ich publiczną premierą.

Co zawiera nowy projekt rozporządzenia?

Planowane rozporządzenie byłoby kolejnym krokiem administracji Donalda Trumpa w kierunku większego nadzoru nad twórcami najbardziej zaawansowanych systemów sztucznej inteligencji. Jednocześnie władze deklarują, że chcą ograniczać potencjalne zagrożenia związane z AI, nie hamując przy tym rozwoju nowych technologii.

Według ustaleń portalu dokument ma składać się z co najmniej dwóch części. Pierwsza ma być poświęcona cyberbezpieczeństwu, druga zaś tzw. "modelom granicznym", czyli najbardziej zaawansowanym systemom AI. W ramach nowych przepisów Pentagon miałby otrzymać 30 dni na zabezpieczenie swoich sieci, w tym kluczowych systemów telekomunikacyjnych i informatycznych.

Administracja planuje również przyspieszyć wdrażanie sztucznej inteligencji w instytucjach publicznych oraz podmiotach infrastruktury krytycznej, takich jak lokalne banki, szpitale czy przedsiębiorstwa użyteczności publicznej.

Departament Skarbu miałby natomiast w ciągu 30 dni stworzyć dobrowolną platformę współpracy z przedstawicielami branży AI. Jej zadaniem byłoby wspólne identyfikowanie i usuwanie podatności w systemach. W przedsięwzięcie mają zostać zaangażowane także m.in. Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), Agencja ds. Cyberbezpieczeństwa i Bezpieczeństwa Infrastruktury (CISA) oraz Biuro Narodowego Dyrektora ds. Cyberbezpieczeństwa.

Projekt przewiduje również zwiększenie rekrutacji do programu U.S. Tech Force, którego celem jest pozyskiwanie specjalistów od sztucznej inteligencji do pracy w federalnych instytucjach.

Czego administracja oczekuje od firm AI?

Druga część rozporządzenia zakłada opracowanie w ciągu 60 dni specjalnego procesu oceny, który określi, jakie systemy będą kwalifikowane jako "modele graniczne". Za przygotowanie tych zasad mają odpowiadać m.in. Departament Skarbu, CISA i Narodowy Instytut Standardów i Technologii (NIST). Ostateczne decyzje dotyczące kwalifikacji modeli miałaby podejmować NSA we współpracy z innymi agencjami.

Zgodnie z projektem firmy uczestniczące w dobrowolnym programie miałyby konsultować z rządem wprowadzanie wybranych modeli AI, udostępniać je władzom na 90 dni przed publiczną premierą oraz zapewniać dostęp do wskazanych elementów infrastruktury krytycznej jeszcze przed ich wdrożeniem.

Czytaj także:

Źródło: Politico/nł

Polecane

Wróć do strony głównej