Szef MON o wojskach USA w Europie. "Mamy prawo oczekiwać solidarności"

Państwa europejskie mają prawo oczekiwać solidarności od amerykańskich sojuszników - mówi Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON spotkał się w Tallinie z szefem estońskiego resortu obrony Hanno Pevkurem, z którym rozmawiał między innymi o obecności wojsk USA w krajach wschodniej flanki NATO.

2026-05-21, 10:47

Szef MON o wojskach USA w Europie. "Mamy prawo oczekiwać solidarności"
Szef MON spotkał się w Tallinie z szefem estońskiego resortu obrony Hanno Pevkurem. Foto: https://x.com/MON_GOV_PL

Szef MON: Polska, jak i Estonia nie mają się czego wstydzić

W czwartek Kosiniak-Kamysz składa wizytę w Tallinie, gdzie spotyka się ze swoim estońskim odpowiednikiem Hannem Pevkurem. Podczas wspólnej konferencji prasowej szef MON podkreślił, że "zarówno Polska, jak i Estonia nie mają się czego wstydzić", jeżeli chodzi o sojusznicze zaangażowanie w pomoc Stanom Zjednoczonym.

- My wiemy, co robimy, wiemy, jak ważne jest bezpieczeństwo i bierzemy odpowiedzialność na siebie, ale mamy też prawo oczekiwać solidarności - solidarności, która stanowi o tym, że żołnierze amerykańscy w systemie odstraszania i obrony są obecni w naszych państwach. Będziemy o to zabiegać - zadeklarował minister obrony narodowej.

Wyraził przekonanie, że decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa o wycofaniu około 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy z Niemiec "nie dotknie w finale ani Polski, ani Estonii". - Takie oświadczenia zostały wygłoszone zarówno przez wiceprezydenta J.D. Vance'a, jak i Pentagon po mojej rozmowie z jego szefem Petem Hegsethem zamieścił oświadczenie mówiące o naszych sojuszniczych działaniach - dodał.

Kosiniak-Kamysz przekazał ponadto, że planiści z dowództwa sił USA w Europie deklarują, iż docelowy plan relokacji wojsk amerykańskich będzie gotowy za od dwóch do czterech tygodni.

Co dalej z wojskami USA w Europie?

Stany Zjednoczone zmniejszają liczbę brygadowych grup bojowych stacjonujących w Europie z czterech do trzech, co przywraca poziom z 2021 roku - poinformował Pentagon. Oznacza to tymczasowe opóźnienie rozmieszczenia amerykańskich sił w Polsce.

Departamentu wojny argumentuje, że decyzja wynika z kompleksowej analizy amerykańskiej obecności wojskowej w Europie i wpisuje się w agendę "Ameryka przede wszystkim" prezydenta Donalda Trumpa. Pentagon zapewnił, że Waszyngton utrzyma silną obecność wojskową w Polsce, którą określił mianem "wzorcowego sojusznika".

Czytaj także:

Źródła: Polskie Radio/PAP/mg

Polecane

Wróć do strony głównej