Pilny list Zełenskiego do Trumpa. Ukraina potrzebuje jednej broni

Ukraina zwróciła się do Stanów Zjednoczonych o pomoc. Wołodymyr Zełenski napisał list do Donalda Trumpa, w którym prosi o dostawy pocisków przeciwlotniczych. To kluczowy typ uzbrojenia zwłaszcza w kontekście niedawnych ataków Rosji m.in. na Kijów. 

2026-05-27, 20:14

Pilny list Zełenskiego do Trumpa. Ukraina potrzebuje jednej broni
Wołodymyr Zełenski poprosił Donlada Trumpa o dostawy pocisków do wyrzutni Patriot. Foto: GENYA SAVILOV/AFP/East News

Ukraińcom brakuje rakiet do Patriotów

Ukraińskie wojsko zużyło znaczne ilości pocisków podczas intensywnych ataków, które w ostatnim czasie prowadziła Moskwa. Obecnie Kijów obawia się o deficyt tego typu broni, która jest kluczowa dla skutecznej obrony.

O liście Wołodymyra Zełenskiego do Donalda Trumpa poinformowało już wiele zachodnich, ale także ukraińskich mediów. Zresztą jego wysłanie potwierdziła także kancelaria prezydenta. Takie samo pismo zostało zaadresowane do Kongresu USA. 

Posłuchaj

Wołodymyr Zełeński w liście do Donalda Trumpa prosi o rakiety przeciwlotnicze (Polskie Radio) 0:43
+
Dodaj do playlisty

W treści głowa ukraińskiego państwa prosi o pomoc w zapewnieniu niezbędnych środków ochrony przed rosyjskim terrorem. Nacisk został położony na rakiety PAC-3, przeznaczone do wyrzutni Patriot. Tylko ta amerykańska broń jest w stanie skutecznie neutralizować rosyjskie pociski balistyczne. 

Kolejny nalot na Kijów? Rosja się odgraża

Znaczna część ukraińskich zasobów tych rakiet została zużyta podczas zmasowanego ataku Rosji, przeprowadzonego z soboty na niedzielę. Wówczas wojska Kremla wystrzeliły w kierunku Ukrainy 30 pocisków balistycznych, w tym dwa Orieszniki

Z komunikatów Moskwy wynika, że mógł to nie być ostatni tego typu atak. Rosjanie zagrozili już ponownym zmasowanym uderzeniem na Kijów - w tym także na centra decyzyjne. Zresztą wezwali m.in. zagranicznych dyplomatów do opuszczenia miasta. 

Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow przekazał sekretarzowi stanu USA Marco Rubio groźby dotyczące ataków na Kijów. Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha ocenił to jako prowokację i bardzo krytycznie odniósł się do publicznych komentarzy Ławrowa na temat rozmów z Amerykanami. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24/Paweł Buszko/egz

Polecane

Wróć do strony głównej