Wojna w Syrii. Groźby Turcji pod adresem kurdyjskiej milicji
Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka informuje o 14 ofiarach śmiertelnych ataku, wśród których mieli znajdować się bojownicy opowiadający się po stronie Turcji oraz cywile.
Resort obrony w Ankarze poinformował na Twitterze, że za atak odpowiada kurdyjska milicja Ludowe Jednostki Samoobrony.
- Surowo potępiamy nieludzki atak krwawych terrorystów PKK/YPG, którzy dokonali zamachu bombowego na niewinnych cywilów Tall Abjad, którzy mogli powrócić do swoich domów i ziem w wyniku operacji "Wiosna Pokoju" - napisano na Twitterze ministerstwa obrony Turcji.
Wcześniejsze walki w mieście
Odkąd tureckie wojsko rozpoczęło w zeszłym miesiącu atak na mniejszość kurdyjską w północno-wschodniej Syrii, w mieście Tall Abjad trwały jedne z najcięższych walk. W minionym tygodniu wprowadzono tam zawieszenie broni.
>>> [CZYTAJ RÓWNIEŻ] Debata ws. Syrii w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Możliwe sankcje na Turcję
Kurdyjscy bojownicy oskarżali Turcję o łamanie porozumienia dotyczącego rozejmu. Twierdzili, że tureckie siły atakowały wioski na obrzeżach Ras al-Ajn. Porozumienie dotyczące zawieszenia broni zawarto po trwającej dwa tygodnie ofensywie wojsk tureckich.
Strefa buforowa w Syrii
Turcja chciała na północy Syrii stworzyć strefę buforową, wygnać stamtąd Kurdów i osiedlić arabskich uchodźców. Zielone światło do inwazji dało Turcji wycofanie amerykańskich wojsk.
>>> [ZOBACZ TAKŻE] J. Saryusz-Wolski o śmierci przywódcy ISIS: brak związku z impeachmentem D. Trumpa
Po tym jak Rosja i Turcja zawarły porozumienie dotyczące wspólnego utworzenia strefy buforowej, rzecznik Kremla oświadczył, że nieliczni żołnierze Stanów Zjednoczonych, którzy są w Syrii, przebywają tam nielegalnie i muszą natychmiast wyjechać.
jmo/pkur