Trzy dni po demonstracjach stołeczna policja i prokuratura zaczęły wzywać na przesłuchania lub zatrzymywać podczas domowych rewizji działaczy opozycji i krytykujących politykę Kremla intelektualistów.
Sąd nakazał wstrzymanie działalności organizacji Nawalnego. Prokuratura oskarża FBK o ekstremizm
Wezwanie na przesłuchanie dostał rosyjski pisarz i publicysta Dmitrij Bykow. Chodzi o jego uczestnictwo w demonstracji pod hasłem „Wolność dla Nawalnego”.
Wcześniej moskiewska policja zatrzymała Siergieja Dawidisa z „Memoriału” i publicystę Leonida Gozmana. Ten drugi poinformował o sytuacji na Twitterze.
Czytaj także:
00:32 11043940_1.mp3 Moskiewska policja i prokuratura zastraszają działaczy opozycji. Relacja Macieja Jastrzębskiego (IAR)
Zatrzymania po protestach
Dr Agnieszka Bryc: Nawalny pozbawiając się życia, pozbawiłby Putina problemu
Portal OVD-info podał, że w związku z udziałem w akcji solidarności z Aleksiejem Nawalnym, w Moskwie zatrzymanych zostało 68 osób.
W całym kraju od 21 kwietnia do dziś policja zatrzymała 2040 osób w 105 miastach.
jbt