more_horiz
Wiadomości

Władze USA rekomendują przyjmowanie trzeciej dawki szczepionki. "Ochrona zaczyna słabnąć"

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2021 17:42
Szefowie czołowych amerykańskich agencji ds. zdrowia oraz zespołu ds. COVID-19 doradzającego prezydentowi Joe Bidenowi ogłosili, że od września trzecie dawki szczepionki Pfizera będą dostępne dla wszystkich mieszkańców USA. Ma to związek z obawami o słabnącą z czasem skuteczność preparatów.
Szczepienie w Nowym Jorku
Szczepienie w Nowym JorkuFoto: Peter Foley/PAP

"Dostępne dane jasno pokazują, że ochrona przeciwko infekcjom SARS-CoV-2 zaczyna słabnąć z biegiem czasu po pierwszych dawkach szczepień, a w połączeniu z dominacją wariantu Delta zaczynamy widzieć dowody na zmniejszoną ochronę przeciwko łagodnemu i umiarkowanemu COVID-19" - napisano w oświadczeniu. Dokument został podpisany przez szefową Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) Rochelle Walensky, p.o. szefa Agencji Żywności i Leków (FDA) Janet Woodcock i głównego doradcę medycznego prezydenta, Anthony'ego Fauciego.

1200 restauracja nowy jork pap.jpg
Nowy Jork: obowiązkowe dowody szczepienia w miejscach publicznych. Za naruszenie będą grozić wysokie grzywny

Eksperci zaznaczają, że w kolejnych miesiącach ochrona zapewniana przez szczepionki może osłabnąć na tyle, by nie wystarczyć do zabezpieczenia przed poważnymi skutkami choroby.

Trzecie dawki mają być dostępne dla wszystkich Amerykanów od 20 września. Eksperci rekomendują, by dodatkową dawkę przyjąć 8 miesięcy po drugiej.

Rekomendacja dodatkowych szczepień

Już w ubiegłym tygodniu FDA i CDC zarekomendowały dodatkową dawkę szczepionek dla osób o obniżonej odporności. Główny doradca medyczny prezydenta Bidena, dr Fauci, przyznał też, że podobna rekomendacja dla szerszej populacji jest tylko kwestią czasu. Decyzja dotyczy na razie tylko szczepionek Pfizera i Moderny, ale w przyszłości spodziewane jest też podobne zalecenie dotyczące preparatu Johnson&Johnson.

usa 1200 pap (1).jpg
Wariant Delta znacznie groźniejszy niż sądzono. Kolejne restrykcje w USA

Trwająca od tygodni dyskusja na temat tzw. dawki przypominającej wiąże się z kontrowersjami, przede wszystkim ze względu na globalne nierówności w dostępie do szczepionek i ograniczoną liczbę dawek. Na to wskazywała m.in. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), apelując do Waszyngtonu by wstrzymał się z decyzją w tej sprawie.

Czytaj także:

Jeszcze w lipcu FDA i CDC zapewniały, że Amerykanie "w tym momencie" nie potrzebują dodatkowej dawki szczepionki. Jak podaje jednak "Washington Post", ocenę oficjeli i ekspertów zmieniło nadejście fali zakażeń wariantem Delta koronawirusa, który spowodował potężną falę hospitalizacji, przytłaczającą placówki medyczne w części kraju. W związku z tymi obawami już ponad milion Amerykanów na własne życzenie przyjęło trzecią dawkę preparatu, nie czekając na oficjalną zmianę wytycznych.

ng

Zobacz także

Zobacz także