more_horiz
Wiadomości

Rosyjskie wojska przy granicy z Ukrainą. USA wzywają do wycofania jednostek

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2022 03:39
- Stany Zjednoczone oczekują ze strony Rosji deeskalacji działań w stosunku do Ukrainy - powiedział rzecznik prasowy amerykańskiego Departamentu Stanu Ned Price. Podczas konferencji prasowej podkreślił, że Rosja albo powinna wyjaśnić obecność swoich wojsk na terenach przygranicznych, albo je stamtąd wycofać.
USA oczekują od Rosji deeskalacji napięcia na wschodzie Europy
USA oczekują od Rosji deeskalacji napięcia na wschodzie EuropyFoto: PAP/ITAR-TASS/Yuri Smityuk

- Deeskalacja w tym kontekście miałaby polegać na powrocie rosyjskich wojsk do swoich baz, a ćwiczenia prowadzone w bezpośredniej bliskości granicy z Ukrainą powinny mieć swoje uzasadnienie albo powinny zostać zakończone. Wszelki ciężki sprzęt wojskowy powinien także powrócić do miejsc stałego stacjonowania. Jednocześnie jesteśmy zobowiązani do tego, aby podejmować wszelkie dyplomatyczne działania wobec tego, co dzieje się na wschodniej Ukrainie. Kraj ten pokazał, że stara się zachować pokój i my doceniamy te działania - powiedział Ned Price.

Linia Waszyngton-Moskwa

W poniedziałek w Genewie odbyły się się rozmowy wiceszefów dyplomacji USA i Rosji.

Wiceminister spraw zagranicznych USA Wendy Sherman wezwała Rosję do wycofania żołnierzy z pogranicza z Ukrainą. Według szacunków znajduje się ich tam około 100 tysięcy i mogą oni być użyci do agresji na Ukrainę.

Reprezentujący stronę rosyjską Siergiej Riabkow nie zadeklarował jasno czy jego kraj zakończy swoją aktywność na granicy z Ukrainą. Wykluczył jednak "możliwość eskalacji napięcia" na granicy dwóch państw.

W środę w Brukseli odbędzie się spotkanie Rady NATO-Rosja, a w czwartek w Wiedniu rozpoczną się rozmowy przedstawicieli Rosji i OBWE.

Rosyjskie ćwiczenia wojskowe

Tymczasem m.in. w pobliżu ukraińskiej granicy ruszają rosyjskie manewry wojskowe. Ponad 10 tysięcy żołnierzy Południowego Okręgu Wojskowego Rosji rozpoczyna ćwiczenia na 20 poligonach na południu Rosji oraz w Abchazji, Armenii i Północnej Osetii.

W manewrach będą też brały udział pododdziały ochrony brzegowej Flot Czarnomorskiej i Kaspijskiej. Celem ćwiczeń jest nauka nowych działań taktycznych w grupach rozpoznawczych i uderzeniowych , łącznie z artyleryjskimi, lotnictwem i snajperami. W ćwiczeniach będą też brały udział pododdziały do walki z dronami, grupy przeciwdziałania atakom chemicznym i radio-elektronicznego kamuflażu - poinformowało dowództwo Południowego Okręgu Wojskowego w Rostowie nad Donem.

kp

Zobacz także

Zobacz także