USA przemieszczają czołgi Abrams i wozy bojowe Bradley. Trump szykuje atak na Iran?

USA rozmieściły na Bliskim Wschodzie czołgi M1 Abrams i bojowe wozy piechoty M2A3 Bradley. Wcześniej wysłały w ten region co najmniej jeden lotniskowiec z towarzyszącą mu grupą uderzeniową, do tego kilkadziesiąt samolotów transportowych, bombowców i myśliwców.

2026-01-18, 07:28

USA przemieszczają czołgi Abrams i wozy bojowe Bradley. Trump szykuje atak na Iran?
Czołgi Abrams. Foto: PATRIK STOLLARZ/AFP/East News

USA wzmacniają siły na Bliskim Wschodzie

Amerykański portal militarny TheWarZone zasugerował w swoim najnowszym raporcie, że takie nagromadzenie sił może oznaczać przygotowania do potencjalnego ataku na Iran. Wskazał, że istnieją niepotwierdzone doniesienia, iż w kierunku Bliskiego Wschodu podąża lotniskowiec George H. W. Bush, jak również myśliwce Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji.

Czytaj także:

Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie zapowiadał, że Stany Zjednoczone mogą uderzyć na Iran, w związku z represjami władz w Teheranie wobec antyrządowych demonstrantów, które doprowadziły do śmierci tysięcy osób. Obiecywał, że pomoc jest w drodze. Jednak w piątek stwierdził, że odwołał planowane uderzenie na Iran, argumentując, że reżim "przestał zabijać demonstrantów".

Jednak w ocenie TheWarZone, amerykańscy planiści wojskowi poprosili prezydenta, aby dał im więcej czasu na przygotowania. Na Bliskim Wschodzie USA mają niewystarczające siły, aby przeprowadzić skuteczne operacje, zwłaszcza defensywne.

Trump zdecyduje się na uderzenie na Iran?

Wprawdzie operacja militarna został wstrzymana, jednak Donald Trump dotychczas nie wykluczył kategorycznie ataku na Iran. Zdaniem TWZ, jeśli zdecyduje się na uderzenie, jego opcje obejmą szeroki wachlarz, od chirurgicznych ataków na siły Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) i mordujące protestujących paramilitarne oddziały Basidż, po atak na samego ajatollaha Alego Chameneiego, a nawet ponowne uderzenie w obiekty nuklearne. Zniszczenie irańskiej obrony przeciwlotniczej i systemów rakiet krótkiego zasięgu może być kolejną opcją, aby zmniejszyć ryzyko przyszłych operacji.

O podtrzymaniu gotowości do ataku na Iran świadczą niespotykane wcześniej dostawy na Bliski Wschód ciężkiego sprzętu, w tym waśnie czołgów M1 Abrams i wozów bojowych piechoty M2A3 Bradley, które stanowią trzon amerykańskich formacji pancernych. Abrams zapewnia dużą siłę ognia i ochronę wojsk lądowych, podczas gdy Bradley transportuje piechotę i zapewnia bezpośrednie wsparcie ogniowe. Między innymi o ten sprzęt zabiegali amerykańscy planiści przygotowujący operację przeciwko Teheranowi.

Czytaj także:

Według portalu Armyrecognition w nadchodzącym tygodniu na Bliski Wschód przybędzie grupa uderzeniowa Lotniskowca Abraham Lincoln z towarzyszącymi mu ośmioma dywizjonami lotniczymi i wspierającymi go krążownikiem rakietowym klasy Ticonderoga USS Mobile Bay i niszczycielem rakietowym klasy Arleigh Burke z dużą liczbę wyrzutni rakietowych, które mogłyby zostać użyte do ataku na Iran. W pobliżu grupy płynie okręt podwodny, nieujawniony z nazwy ze względów bezpieczeństwa operacyjnego.

Źródło: PAP/łl

Polecane

Wróć do strony głównej