Wcześniej Putin podpisał dekret o uznaniu niepodległości tych dwóch separatystycznych republik na wschodzie Ukrainy.
Putin i przywódcy separatystów w Donbasie podpisali też umowy o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy z Rosją. Rosyjski przywódca wygłosił w poniedziałek wieczorem ponadgodzinne orędzie, w którym nazwał Ukrainę "nieodłączną częścią" historii Rosji i jej przestrzeni kulturowej.
Dzisiejsza Ukraina - jak mówił - znajduje się "pod zarządem zewnętrznym" i "została sprowadzona do poziomu kolonii z marionetkowym reżimem". Zasugerował też, że polityka USA i NATO stanowi zagrożenie dla jego kraju. Świat stanowczo zareagował na te działania.
Rosyjska agresja na Ukrainę. Reakcja Zachodu
Biały Dom zapowiedział sankcje w związku z uznaniem przez prezydenta Rosji Władimira Putina "republik ludowych" w Donbasie. Sankcje zostaną nałożone na samozwańcze republiki.
- Wzywamy Rosję do cofnięcia decyzji o uznaniu "republik ludowych" w Donbasie oraz powrotu na drogę dyplomatycznego i politycznego rozwiązywania konfliktu zgodnie z porozumieniami mińskimi - oświadczyła minister spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock.
"Prezydent Emmanuel Macron potępia decyzję prezydenta Federacji Rosyjskiej o uznaniu separatystycznych regionów wschodniej Ukrainy. Jest to wyraźnie jednostronne pogwałcenie międzynarodowych zobowiązań Rosji i atak na suwerenność Ukrainy" - napisał Pałac Elizejski w komunikacie.
"Uznanie separatystycznych republik to niedopuszczalne pogwałcenie prawa międzynarodowego. Oznacza to również jednostronne wycofanie się z porozumień mińskich. Poparcie Litwy dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy jest niepodważalne" - napisał prezydent Litwy Gitanas Nauseda.
Szef Rady Europejskiej Charles Michel prowadzi konsultacje z unijnymi przywódcami po decyzji Putina o uznaniu niepodległości samozwańczych republik w Donbasie. Charles Michel sonduje możliwości zwołania nadzwyczajnego szczytu, na razie żadne decyzje nie zapadły.
Powiedzieli o tym brukselskiej korespondentce Polskiego Radia Beacie Płomeckiej unijni dyplomaci.
Czytaj także:
Zobacz: Ambasador RP w Kijowie w PR3 o uznaniu niepodległości Doniecka i Ługańska
PAP/IAR/twitter.com
pb